[F1] Niebezpieczna(?) wymiana oleju silnikowego 1,2 HTP 12V

Topic created · 13 Posts · 18722 Views
  • Witam
    Chciałem samodzielnie wymienić olej silnikowy w silniku Fabia 1,2 HTP 12v.
    Spotkałem się ze zdaniami kilku kompetentnych (??) osób, że czynność ta może być niebezpieczna ponieważ przy spuszczonym starym oleju i odkręconym filtrze oleju może dojść do przestawienia rozrządu wskutek poluzowania olejowego napinacza łańcucha rozrządu. Podano mi też "przepis", który (jako staremu wyjadaczowi, który nieraz zmieniał olej w różnych swoich samochodach) wydał mi się dziwny.
    PRZEPIS:

    1. Odkręcić wszystkie świece zapłonowe (aby któryś z tłoków będący na suwie sprężania nie spowodował cofnięcia wału korbowego w momencie gdy napinacz puści, a wyciągnięty łańcuch obwiśnie)
    2. Zdemontować stary filtr oleju i niezwłocznie zamontowac nowy.
    3. Teraz dopiero odkręcić korek spustowy i spuścić szybko stary olej, a właściwie pod koniec spuszczania już zacząć lać świeży olej i zakręcić korek spustowy.( to zadanie chyba na dwie osoby)
    4. Wkręcić świece.

    Przepis ten niezbyt mi się podoba, ale coś chyba jest w tym prawdy, bo już kilka dziwnych rzeczy słyszałem na temat silnika 1,2 HTP 12V np. na temat łańcucha rozrządu w tym silniku słyszałem dwie przeciwstawne opinie dotyczące jego wymiany.
    Jedna opinia to że lubi pęknąć i po 50-60 tys. km należy bezwzględnie go wymienić. Do tego celu niezbędne są specjalne narzędzia pozwalające na unieruchomienie wzajemnego położenia wałów korbowego i rozrządu i bez tych narzędzi nie należy sie za to zabierać.
    Druga to, że VW wrócił do łańcucha rozrządu w swych konstrukcjach po to, że zastosowany łańcuch ma żywotność 300-400 tys.km- czyli żywotność silnika, a zatem wogóle go nie trzeba zmieniać.
    Wymiana łańcucha w ASO trochę kosztuje, a każdy mówi co innego. I bądź tu mądry.

  • rzeczywiscie dziwny przepis. Nie wiem jak w ASO, bo nie widzialem, ale ostatnio bylem w nieautoryzowanym serwisie i znajomy mechanik wymienial normalnie olej, bez zbednych zabiegow.
    Ale rozrzad mialem juz robiony przy ok 45 tys, bo sie popsul :cisza: <!-- s:cisza: -->

  • Normalnie sie ten olej wymienia przecierz przy wyłaczonym silniku pompa olejowa nie pracuje i w układzie nie ma żadnego cisnienia i napinacz na pewno się nie przestawi.
    Zgodnie z procedurą VW przy każdej wymianie nowy korek od oleju i nowa podkładka, korek jak korek gwinty ze dwie wymiany napewno wytrzymaja ale podkładka musi byc nowa aby nie było nieszczelnosci.

  • Ktoś Co strasznych głupot nagadał.
    :zabawa: <!-- s:zabawa: --> Przy wyłączonym silniku przy wmianie oleju nic sie nie może stać!!!
    Wymieniaj śmiało 🙂

  • Pierwszy raz takie historie słyszę :dobani: <!-- s:dobani: --> . Odkręcasz korek zmieniasz podkładkę, wymiana filtra i po sprawie.

  • Wymieniałem juz parę razy olej w mojej 1.2 12V i jeszcze o takiej metodzie nie słyszałem. Wymiana jak w każdym innym silniku. Przecież to nie jest silnik specjalnej troski. 🆗 <!-- s🆗 --> Bez obaw, jak byłem pierwszy raz wymieniać jak jeszcze fabka była na gwarancji to widziałem jak wymieniali w serwisie - oczywiście po ludzku i żadnych cudów. Pozdrawiam

  • Witam,

    Mam pytanie z nieco innej beczki,
    Skode Fabie 1.2 HTP Kombi zakupiłem niedawno. Ostatnio zapaliła mi się kontrolka wymiany oleju. Pojechałem do najbliżego serwisu i omal oczy nie wiszły mi ze zdziwienia jak Pan Mechanik powiedział że przy tych silnikach olej wymiania się na zimno i czy będę czekał aż ostygnie. Nie jest to mój pierwszy samochód ale nigdy nie słyszłem o czymś takim więc mówię Panu że jak olej będzie zimny to nie spłynie do końca, a on mi na to że jak spuszczą gorący to może mi przeskoczyć później rozrząd ponieważ zejdzie olej z hydraulicznego popychacza rozrządu (czy coś w tym stylu). Grzecznie odpowiedziałem że nie będę czekał.
    Proszę o informację czy słyszeliście o takich historiach, bo zgłupiałem i nie wiem czy zostawiać u nich samochód.

    Z góry dziękuję za odpowiedź.

    pozdrawiam
    tomek

  • To co napisał [b]tom13[/b] niejako potwierdza tą teorię o możliwym przeskoczeniu łańcucha rozrządu po zwolnieniu hydraulicznego napinacza. Jednak chcę powiedzieć, że przez cały czas wymieniano mi olej "normalnie" czyli bez żadnych dodatkowych zabiegów. Wymieniano zawsze olej gorący. Nigdy nic się nie stało.
    Fabię 1.2HTP sprzedałem pod koniec 2010 roku ze stanem licznika ok.90 000 i oryginalnym, nie wymienianym łańcuchem rozrządu.
    Pozostałem wierny tradycji i jeżdżę teraz Fabią II 1.4 Combi, która o dziwo wydaje mi się mniej "żwawa" jak poprzednia 1.2HTP.
    Pozdrawiam

  • Bzdury Jak olej jest ciepły to spłynie ale jak ostygnie to nie spłynie :rotfl: <!-- s:rotfl: -->

    Nie wiedzą co powiedzieć aby zapobiec powszechnej i często stosowanej czynności serwisowej jakim jest wymiana oleju , filtru . Nawet tych z tym minimalnym pojęciem Warsztatowym .

    Nie zapomnij przed założeniem filtra oleju przesmarować delikatnie świeżym olejem uszczelkę gumową ma to zapobiec uszkodzeniu uszczelki przy dokręcaniu . I zaopatrz się w uszczelke miedzianą do korka spustowego oleju . koszt w salonie 1zł.

  • Witam.Ja wymieniałem wczoraj.Na gorącym silniku i bez odkręcania świec.Po wymianie wszystko ok.Pozdrawiam

  • To i tak szczęście, że przed zmianą oleju nie trzeba wyłączyć radia i domknąć szyby !!!

    pozdrawiam
    omron

  • Najlepiej nie wyłączać silnika bo spadnie ciśnienie w układzie smarowania a tym samym w napinaczu.

    :rotfl: :rotfl: <!-- s:rotfl: -->

  • Tak na logikę, to ten napinacz musi mieć zawór zwrotny, który uniemożliwia cofnięcie się oleju i zluzowanie paska. Jak nie trzyma w sobie oleju to powinien być wymieniony.

    Proszę o opinię kogoś, kto już miał napinacz w ręku i rozebrał go na części pierwsze.

    Link nawiązujący do tematu: http://www.fcp.pl/forum/viewtopic.php?p=98717#98717<!-- m -->

Log in to reply