[F1] Wywala płyn chłodzący ze zbiorniczka, masło pod korkiem

Topic created · 18 Posts · 8208 Views
  • Witam a więc tak jak w temacie, zauważyłem że wywala mi płyn ze zbiorniczka , dzisiaj zajrzałem to w ogóle już nie mam płynu w zbiorniczku a pod zbiorniczkiem jest taka mokra plama czyli plyn zostaje wywalany, skąd bierze sie takie wysokie cisnienie wsrodku ? Wina korka ? Dodam że tworzy sie też masło pod korkiem oleju ale to pewnie wynika z niskich temperatur jakie mamy.
    Za wszelkie sugestie serdecznie dziękuje, bo ja nie zarobie na ten płyn co mi wywala 🙂 <!-- s:) -->

  • najlepiej użyj szukajki, bo pisane już było wiele na ten temat 🙂 <!-- s:) --> Po za tym tak na szybko to pewnie uszczelka do roboty.

    http://www.fcp.pl/forum/viewtopic.php?t=2166&postdays=0&postorder=asc&start=15 druga zakładka i dalej pewnie też 🙂

  • używałem szukajki i właśnie wszyscy obstawiają uszczelke , lecz u mnie w tym problem że uszczelka była robiona jakiś miesiąc temu wraz z nowym olejem i płynem chłodzącym więc to raczej odpada

  • może właśnie źle zostało wszystko zrobione lub samą uszczelkę złą dali.

  • U mnie pół roku po wymianie i na nowo ginie płyn ,masło pod korkiem oleju.Dopatrzyłem się podczas wymiany upg.że jedna tuleja nieznacznie wystaje więcej od pozostałych i pewnie będzie to przyczyną puszczania upg.

  • [b]Patryk91[/b] objawy które piszesz tak jak powiedział [b]dr O.[/b] wskazują na głowicę, to, że była robiona miesiąc temu nie daje pewności, iż została naprawa przeprowadzona prawidłowo. Pytanie czy głowica została splanowana i sprawdzona na szczelność, druga sprawa czy po przejechaniu ok. 600 - 700km została powtórnie dokręcona?

  • Chciałbym się dołączyć do tematu - a więc:
    1.4 MPI
    Niknie płyn chłodniczy, ale nie za szybko. Mimo wszystko jest pod wysokim ciśnieniem (jak otworzyłem zbiorniczek, mimo, że samochód nie jeździł od ok. 20 godzin, cześć płynu wyskoczyła ze zbiorniczka, a poziom zmienił się z minimalnego na powyżej minimalnego). Płyn jest czysty, nie mam śladu oleju, uszczelka pod głowicą była zmieniania, jest nowa chłodnica i termostat. Nie ma śladów wycieków nigdzie pod autem. W środku też sucho (więc nie nagrzewnica). Przebieg 160 tys. Kocham mój samochodzik i nie chce żeby cierpiał 🙂 <!-- s:) --> Jakieś sugestie?

  • jako założyciel tego tematu napisze Ci co ja zrobiłem i przy okazji odpowiem jak rozwiązałem swój problem.
    [b]TomaszSTR[/b] zacznij od najprostszych rzeczy czyli odpowietrzenie układu przez czujnik temperatury (powinno sie to zrobić przy wymianie termostatu)
    Jeżeli nie pomoże możliwe że korek od płynu chłodzącego jest walnięty.
    Ostatnia rzeczą jest tak jak napisał [b]MirekS[/b] dokręcenie we właściwej kolejności ponownie śrub głowicy, u mnie po tym zabiegu wysokie ciśnienie w zbiorniczku znikneło wraz z wywalaniem płynu.
    Ps Po wymianie uszczelki wszystko było w porządku przez jakiś miesiąc potem zaczeło ubywać płynu coraz mocniej aż po 3 miesiącach dokręciłem ponownie te śruby i jest oki widocznie uszczelka zaczęła puszczać.
    Pozdrawiam i dziękuje [b]MirekS[/b] za rozwiązanie mojego problemu 🙂 <!-- s:) -->

  • Podepne się pod temat ,choć moja przypadłość jest nieco inna.Fabia 1,4 Mpi 2002r.W ubiegłym roku (lipiec) wymieniałem uszczelkę pod głowicą.Do dnia dzisiejszego obserwowałem zb.cieczy płynu.Od początku w małych ilościach zaczął pojawiać się tłusty nalot (olej) na ściance zb. no i na elektrodach co spowodowało uaktywnienie alarmu niskiego poziomu płynu.Obecnie dolne ścianki były dość zaolejone.Wymieniłem zb na nowy.Nie wiem czy olej ten z poprzedniej awarii znajduje się jeszcze w układzie czy to po prostu po raz drugi uszczelka do wymiany.Ani nie wzrósł poziom płynu ani zmalał poziom oleju.Powiedzcie jak to sprawdzić lub po czym poznać czy na pewno trzeba drugi raz wymieniać uszczelkę

  • Pytanie pierwsze czy głowica była dociągnięta po przejechaniu kilkuset km jeśli nie mogła powtórnie polecieć. Kolejna sprawa czy po poprzedniej awarii był wymieniany płyn chłodniczy i czyszczona instalacja jeśli nie to ta pozostałość może być myląca teraz.

  • Robili to w ASO.Głowica nie była dociągana.Płyn był wymieniony 2x ale układ nie był płukany.Zdaje sobie sprawe że pozostałość płynu może się jeszcze odzywać.Nie notuje dużego ubytku oleju jak na auto które ma przebieg 112 tys km.Co możesz mi podpowiedzieć.Czy można tak jeżdzić nie mając wyraźnego ubytku oleju.Jak zapatrujesz się na to.

  • To błąd, że nie dociągli bo należy, co do jazdy dalej trzeba obserwować i tyle.

  • koledzy mam taki problem ostatnio odkrecilem korek oleju i zauwazylem maslo pod korkiem,poziom oleju w normie,plyn chlodzacy rowniez, na oleju przejechane juz 13tys km, czy to wina starego oleju?czy o co chodzi?auta chodzi bez jakis problemow.przebieg 223tys km 1.4mpi czeski

  • patrus1990s - Miałem to samo, niedługo po kupnie samochodu pojawiało sie masło pod korkiem i to dość solidnie, płynu chłodniczego nie ubywało, oleju również nie ubywało... Napisałem o tym na forum nawet dodałem fotki, wiele osób uznało, że to uszczelka pod głowicą. Ale z racji, że to za duży koszt, a u mnie jedynym objawem było masełko, zrobiłem serwis tj wymiana płynów filtrów itp, razem z wymianą termostatu (który był kaput i silnik sie nie dogrzewał) po tych zabiegach ani śladu tegóż masełka... Według mnie winowajcą był niedziałający termostat i stary olej.

  • Moim zdaniem przyczyną gromadzenia się niewielkiej ilości olejowego nalotu w czeskim mpi wkrótce po wymianie uszczelki może być niezbyt dokładnie wypłukany układ chłodzenia. Nie każdy to robi, a czasem nawet po płukaniu układu chłodzenia potrafi się coś osadzić w zbiorniczku.
    Jeśli osadu wciąż przybywa, mogą to wspomniane już wcześniej miedziane uszczelniacze pod tulejami cylindrowymi. Po każdym zdjęciu głowicy trzeba przymiarem sprawdzić ile tuleje wystają ponad blok i czy nie ma między nimi dużych różnic. Jeśli tak to założyć najgrubsze i po problemie. Osobiście uważam że przy większym przebiegu i zdjętej głowicy warto wymienić uszczelniacze tulei na nowe bo silnik jest bardzo prosty, części tanie a i pracy przy tym nie ma tak dużo. A i jeszcze jedno - jeśli mamy zdjętą głowicę nie wolno kręcić wałem korbowym bo tuleja się podniesie razem z tłokiem i uszczelka miedziana będzie się już nadawała tylko na śmietnik. Co do momentów dokręcania to wiem, że w trakcie produkcji były z czasem zmieniane. Kilka lat temu była chyba nawet jakaś akcja przywoławcza na dociąganie śrub głowicy. Aktualne momenty mogę Wam podać w poniedziałek jak sprawdzę na Elsie.

    [size=75][ [i][b]Dodano[/b]: 10-01-2012, 19:06[/i] ][/size]
    Sprawdziłem w serwisówce. Może komuś się przyda na przyszłość:
    Momenty dokręcania głowicy w 1.4 mpi 8v:
    I stopień - 20 Nm
    II stopień - 90 stopni
    III stopień - 90 stopni
    Nakrętki na dole głowicy, te w okolicach wspornika od cewki 20 Nm.
    Wszystkie trzy stopnie wykonujemy jeden po drugim, bez konieczności późniejszego dociągania.

  • Ile powinna wystawać lub nie tuleja ponad blok .Czy da się wymienić miedziane uszczelki bez demontażu silnika?

  • [quote="hynek"]Ile powinna wystawać lub nie tuleja ponad blok [/quote]
    Powinna być równo z powierzchnią bloku.

    [size=75][ [i][b]Dodano[/b]: 18-03-2012, 21:52[/i] ][/size]
    [quote="hynek"]Czy da się wymienić miedziane uszczelki bez demontażu silnika?[/quote]
    chyba nie..

  • [size=75][ [i][b]Dodano[/b]: 20-04-2012, 22:25[/i] ][/size]
    [quote="Adam_M"]Moim zdaniem przyczyną gromadzenia się niewielkiej ilości olejowego nalotu w czeskim mpi wkrótce po wymianie uszczelki może być niezbyt dokładnie wypłukany układ chłodzenia. Nie każdy to robi, a czasem nawet po płukaniu układu chłodzenia potrafi się coś osadzić w zbiorniczku.
    Jeśli osadu wciąż przybywa, mogą to wspomniane już wcześniej miedziane uszczelniacze pod tulejami cylindrowymi. [b]Po każdym zdjęciu głowicy trzeba przymiarem sprawdzić ile tuleje wystają ponad blok i czy nie ma między nimi dużych różnic. Jeśli tak to założyć najgrubsze i po problemie. Osobiście uważam że przy większym przebiegu i zdjętej głowicy warto wymienić uszczelniacze tulei na nowe bo silnik jest bardzo prosty, części tanie a i pracy przy tym nie ma tak dużo. A i jeszcze jedno - jeśli mamy zdjętą głowicę nie wolno kręcić wałem korbowym bo tuleja się podniesie razem z tłokiem i uszczelka miedziana będzie się już nadawała tylko na śmietnik[/b]. Co do momentów dokręcania to wiem, że w trakcie produkcji były z czasem zmieniane. Kilka lat temu była chyba nawet jakaś akcja przywoławcza na dociąganie śrub głowicy. Aktualne momenty mogę Wam podać w poniedziałek jak sprawdzę na Elsie.

    [size=75][ [i][b]Dodano[/b]: 10-01-2012, 19:06[/i] ][/size]
    Sprawdziłem w serwisówce. Może komuś się przyda na przyszłość:
    Momenty dokręcania głowicy w 1.4 mpi 8v:
    I stopień - 20 Nm
    II stopień - 90 stopni
    III stopień - 90 stopni
    Nakrętki na dole głowicy, te w okolicach wspornika od cewki 20 Nm.
    Wszystkie trzy stopnie wykonujemy jeden po drugim, bez konieczności późniejszego dociągania.[/quote]

    Pozwoliłem sobie pogrubić tekst powyższego postu ze względu na zawartą priorytetową informacje o, której należy pamiętać przy wymianie upg ,aby po jakimś niedługim czasie nie powracać do kolejnej wymiany upg .
    Przerabiałem to na" własnej skórze" bo mechanik odwalił kichę .

    Tuleje powinny wystawać ponad blok od 0,07 do 0,13 wtedy uszczelka jest doprasowana głowicą i o przeciekach nie ma mowy.

    Podkładki miedziane można wymienić bez wyjmowania silnika ,wystarczy pod lewarować przód auta aby odkręcić miskę ojeju i dostać się do korbowodów , korbowody są oznakowane kolejnymi numerami i nie należy ich pomylić ot i wsio.

Log in to reply