[F1] Wytarte litery na tablicy rejestracyjnej - co zrobić?

Topic created · 16 Posts · 15939 Views
  • Mam mocno wytarte litery na tablicy oraz na napise MPI z tyłu. Jest sens to malować na czarny czymś czy lepiej kupić nowe tablice i znaczek? Jeżeli pomalować na czarno, to czym?

  • Jeżeli masz bardzo wytarte, to lepiej wymienić blachy. Bo jeszcze jakiś uprzejmy policjant zatrzyma do kontroli za "majstrowanie" przy blachach.
    Chociaż jak nie masz czasu, to najlepiej byłoby jakimś mocnym (markowym) markerem to zrobić.

  • w grę wchodzi tylko wymiana na nowe w urzędzie komunikacji

  • Ok, też tak myślałem. Chciałem się upewnić.

    A co z tym znaczkiem/napisem? Dobry markem niezmywalny wystarczy chyba? 😉 <!-- s;) -->

  • [quote="dr O."]w grę wchodzi tylko wymiana na nowe w urzędzie komunikacji[/quote]
    Koszt wtórnika tablicy rejestracyjnej to około 50zł.

  • ze znaczkiem możesz robić co chcesz i czym chcesz, dobry marker powinien załatwić sprawę...

  • W Łodzi niestety 80 za sztuke http://bip.uml.lodz.pl/index.php?str=16&id=8<!-- m -->

  • ja mialem cala tablice malowana wlasnorecznie i nic mi na przegladzie nie mowili czyli moze byc. A mialem wtedy czarne i na przegladzie sie dziwili ze mam jeszcze czarne tabulki.

  • Dobry wodoodporny marker, starannie poprawić czarne cyfry i litery "uzdrowią" tablice i oko policjanta czy diagnosty tego nie dostrzeże. Jak będę w pracy to podam jaki marker my stosujemy

  • [quote="szymek krusz"]Jak będę w pracy to podam jaki marker my stosujemy[/quote]

    Jaki stosujecie?

  • Teraz jetem na urlopie , w pracy będę 27 sierpnia to dam konkretną odpowiedź

  • Nie wiem, jak tam ostatecznie Panowie temat się zakończył, ale ja od siebie dodam, że w moim przypadku wystarczył zwykły, czarny, niezmywalny marker do płyt CD. Kilka złotych w supermarkecie. Z odległości pół metra nie widać najmniejszej różnicy, a z racji tego, iż Fabkę kupiłem od osoby z tego samego miasta, to tablic nie zmieniałem i mają one już swoje lata.

  • Jest nawet sklep z artykułami do odnawiania i nawet tworzenia od podstaw nowych tablic rejestracyjnych:) Niejednokrotnie lepiej jednak wydać te 50-80 zł w urzędzie i mieć spokój:)

  • Myślę że jeśli chodzi o odnowienie samych nr rej. przez użycie np markera to nie ma żadnych problemów i policja raczej nie będzie się tego czepiać, ponieważ po pierwsze farba ori czarna na tablicach nie jest jakaś wyjątkowa, a tablice są wyżłobione w kształt litery pomalowany na czarno więc nie da się z 9 zrobić 5 dajmy na to.Co innego gdy uszkodzona jest biała powłoka która jest pokryta farbą lub laminowana folią odbijającą światło.Ważny jest również hologram na tablicy (ta srebrna naklejka).W przypadku uszkodzeń tych powierzchni wymiana tablic raczej jest konieczna.Poza tym najprościej podjechać na stacje diagnostyczną przeprowadzającą przeglądy okresowe i tam wszystkiego się dowiedzieć.

  • Ja bym okleił taśmą malarską literki tak aby białego nie pomalować i czarnym szprejem pierdyknął 🙂 <!-- s:) -->

  • Powiem wam tak jak kiedyś pojechałem z zardzewiałymi tablicami na przegląd.
    Część rozmowy:
    😧 Panie Tomku, gdzie no sie takie rejestracje uchowały
    ja: to auto jest od 1994 r. ciągle w jednych rękach
    😧 to widać. One już nie spełniają norm jakie są stawiane tablicom bo są ryszawe. Weście se troche biołej i czornej farby i pryśnijcie je i bedom dobre.
    ja: no dobra .

    Poszedłem to sklepu z farbami kupiłem czarną i białą i pendzel i denaturat. Potem wziąłem się do roboty i je pomalowałem na święcący czarny i normalny biały. Wyglądały jak nowe 😄 <!-- s:D -->
    Za rok pojechałem na przegląd a diagnosta do mnie , Panie Tomku teroz tablice spełniajom wymogi . A ja się śmiałem 😄 .

    Ja na malowanie wydałem wtedy chyba ze 20 zł a tak musiałbym iść po nowe, białe i mnóstwo kasy w plecy.

Log in to reply