[F2, F2FL] Przewody paliwowe 1.2 TSI

Topic created · 32 Posts · 5714 Views
  • Terkotanie, które powróciło to oczywiście znowu przewody. Źle zamontowali to wygłuszenie i robili to jeszcze raz. Przynajmniej za darmo i przy okazji również za free umyli mi auto. Tyle dobrego

  • Moją skodziną przejechałem już 4000km i muszę się zgodzić z tym, że ten silnik ma kilka istotnych wad m.in. trekotanie na wolnych obrotach .

  • 1.2 tsi 85KM z października 2010, przebieg 8000 km, póki co żadnych problemów z silnikiem, jedyną rzeczą, na którą zwróciłem podczas przeglądu uwagę to na wolnych obrotach coś wpadało w rezonans i terkotało, znaleźli, że poluzował się jakiś przewód paliwowy, poprawili i jest 100% ok.

  • Od pewnego czasu tj od jakiś 2 tygodni i przy przebiegu kolo 15 tysięcy zaczął mnie niepokoić dziwny terkot, który pojawia się tylko na biegu jałowym i wolnych obrotach i dobiega z okolicy schowka bądź podszybia po stronie pasażera jakby coś o coś uderzało albo wpadało w drgania.

    Miał ktoś z w was podobny problem bo wolę się zapytać zanim udam się do pseudo fachowców z ASO.

  • miałem to jak były mrozy, teraz to ustało w tym sensie że że jest takie dziwne zjawisko terkotanie + lekkie rzęzenie i to występuje jak silnik jest zimny i rano jak jade do pracy.

  • U mnie ten dźwięk występuje niezależnie czy silnik jest zimny czy ciepły po prostu ja chodzi na biegu jałowym ale raczej jest to terkot bądź obijanie coś o coś nie wiem już jak nazwać ten dźwięk.

  • No i u mnie się pojawił ten dźwięk... :zly: <!-- s:zly: -->
    Samochód ma prawie 8000 km przejechane...

  • Odnośnie tego terkotu to prawdopodobnie w przyszłym tygodniu jak znajdę czas to podjadę do ASO żeby "fachowcy" wybadali co to bo już ten dźwięk zaczyna być bardzo drażniący.

  • u mnie robili już to terkotanie w październiku ubiegłego roku - poprawiali w tym miesiącu - jest to podobno osłona przewodu paliwowego - ale to tylko to co mówił "fachowiec" z ASO

  • Osłona przewodu mówisz? To jak podjadę do ASO to podpowiem "fachowcą" żeby się zbytnio nie męczyli szukając terkotu a pamiętasz może jak ci tą usterkę usunęli?

  • To masz pukanie przewodów paliwowych. Czasem pomagało przestawienie ich w zaczepach. Kiedy słyszysz ten dźwięk, otwórz maskę i poruszaj nimi albo poproś kogoś żeby to zrobił. Powinieneś wtedy wyczuć różnicę. Jeśli tak będziesz miał pojedź do ASO żeby zamontowali Ci wygłuszenie

  • Ja mam właśnie jutro umówioną wizytę w ASO odnośnie tego denerwującego terkotania i zobaczy co zrobią "fachowcy" czy wykryją, że o te przewody paliwowe chodzi czy może coś zupełnie innego. Odezwę się jutro i napiszę co z tego wynikło.

  • Miesiąc temu u Bieranowskiego miałem "wygłuszane" przewody paliwowe. Bez żadnych problemów, jest na to TPI i tyle.
    Natomiast pytanie czy w Bydgoszczy i okolicy, robił ktoś dzwoniący łańcuszek rozrządu?

  • No właśnie jadę do Bieranowskiego dziś na 14 także zobaczymy jak to będzie napiszę później co i jak

    [size=75][ [i][b]Dodano[/b]: 08-06-2012, 15:09[/i] ][/size]
    Usterka naprawiona tzn wymienili mi mocowanie przewodów ale powiedzieli, że jak problem będzie się powtarzać to muszą zamówić specjalne wygłuszenie z centrali i dopiero wtedy będą montować także zobaczymy czy sama wymiana mocowania się sprawdzi.

  • Mi dzisiaj też w Ultima Jelenie Góra wygłuszyli i na razie nie pyrka jak maluch...wcisnęli tam jakiś worek z pianką, czy co ? Ale co za różnica - ważne aby nie pyrkało :przestraszony: <!-- s:przestraszony: -->

  • Przy okazji zajęli się terkotaniem po lewej stronie (wyciszenie przewodu paliwowego). Jak narazie jest OK, aczkolwiek niekiedy przy uruchomieniu słyszę jakiś dziwny dźwięk ale teraz już pozostała mi obserwacja co będzie dalej. 🙂 <!-- s:) -->

  • Całkiem znienacka zacząłem czuć paliwo w środku kabiny, pierwsza myśl - jakiś gryzoń przegryzł przewód paliwowy albo się przetarł... no to do skody na diagnozę, ale oczywiście termin za 5 dni i cena za diagnozę - 150 zł 😕 a więc podjechałem do vw po wcześniejszym kontakcie telefonicznym - zapraszamy pana w godz. 7-14, sprawdzimy od ręki bezpłatnie :hyhy: to się nazywa serwis... no i spojrzeli i stwierdzili, że walnął wtrysk, bo się leje po nim paliwo i żeby jak najszybciej odstawić auto do ASO i nie jeździć, bo się może zapalić. No więc na wskazany termin dojechałem do ASO i wytłumaczyłem co i jak... No więc po ok. 4 godz. otrzymuję telefon, że piasek się dostał pod uszczelkę wtrysku i ją rozszczelnił i dlatego cieknie paliwo :zdegustowany: <!-- s:zdegustowany: --> pytam czy zrobią to na swój koszt, bo to śmieszne, że po 25 000 takie rzeczy się dzieją... no więc nie zrobią i nie dofinansują, bo to za niski koszt itp. (na marginesie dla mnie 370 zł to nie jest niski koszt, ale ok) - no to jakie miałem wyjście - zgodziłem się na zamontowanie zestawu naprawczego tj. nowych uszczelek na 4 wtryskach w ramach tej kwoty. Następnego dnia telefon: wie pan co, jednak listwa wtryskowa ma nieszczelność i leci po listwie i trzeba ją wymienić... skoda dofinansuje koszt części w 70% i zapłacę za naprawę 670 zł, ale trzeba czekać ok. 2 tygodni - trochę dramat, żeby przy tym przebiegu takie cyrki były, no ale cóż, nie uprzedzam się na razie, zobaczymy co będzie dalej...

  • U mnie sprawa wygląda następująco: przebieg niecałe 20000km usterki jakie wystąpiły to terkoczące przewody paliwowe, które 3 razy wygłuszali (ale w końcu za 3 razem skutecznie 😄 <!-- s:D -->).

  • A te przewody paliwowe to gdzie słychać?

  • A niby co ma być słychać?

Log in to reply