Stłuczka z nie mojej winy, sprawca się przyznaje, ale nie ch

Topic created · 18 Posts · 15168 Views
  • Witam,

    w dniu 01.06.2013 r około godz 12:00 byłem na zakupach. Auto postawiłem na parkingu i poszedłem. Przychodzę około godziny 16:00 (zagadałem się z kolegą) i patrzę, a tu błotnik z prawej strony porysowany oraz zderzak. Sprawca kolizji odjechał, parę osób widziało kto to jest. Odszukałem go dziś i on chce się dogadać, ale chce by auto było lakierowane "u Pana Władka w garażu" i nie chce policji by nie stracić zniżek. Moje auto jest z 2011 r, na gwarancji do listopada 2013 r. I jak się go zapytałem (adwokat to sprawca kolizji) na temat czy nie stracę gwarancji na perforację blach nadwozia (12 lat), oraz czy nie stracę gwarancji na silnik (gwarancja do 14 listopada) i 3 lata na powłoki lakiernicze (gwarancja do 14 listopada 2014 r) odpowiedział, że nie. Czy to prawda? Nie ukrywam, że myślę, że chce on iść jak najniższym kosztem. Czy jak wezwę policję to sprawca kolizji dostanie mandat za to, że oddalił się z miejsca kolizji? Jak zrobić by poszła naprawa z jego OC? Dlaczego sprawca boi się abym nie wzywał policji?

    Pozdrawiam i proszę o pomoc.

  • Witam.
    Ten koleś to zwykły frajer . Idź na policję zgłoś szkodę i weź wyciąg z kamer z marketu i idź do sądu. Koleś bedzie wszystko bulił aż się cały bedzie telepał.

    A jeszcze moższe powiedzieć że wydaje Ci się że sprawcaw dniu popełnienia czynu był w stanie nie trzeźwym i ma prze......ane 😄 <!-- s:D -->

    Pamiętaj :!:
    Nie zgadzaj się na żadne naprawy poza aso :!: bo wtedy sam sobie szkodzisz i tracisz gwarancje na wszystko.

  • Nie pi... się i tak jak kolega powyżej pisze zgłoś stłuczkę na policję, oraz ucieczkę z miejsca kolizji.Domniemanie stanu nietrzeźwości bym tu przytoczył.Co do naprawy to pamiętaj że to Ty jesteś poszkodowany i to Ty będziesz dyktować warunki.Auto oddaj do serwisu a gwarancji na blachę nie stracisz.Jeśli błotnik pognieciony niech wymieniają na nowy i tyle.Żadne klepanie na kolanie.Nie godź się na to.Szkoda idzie z jego OC i nawet jak dostaniesz za mało kasy na szkodę to rządaj wyrównania do kosztu wg faktury z serwisu.To Ty jesteś na prawie, a on niech teraz s..a ze strachu.Daj znać jak się to skończyło.Powodzenia i pozdrawiam.

  • Za oddalenie się z miejsca zdarzenia dostaje mandat i traci wszystkie wypracowanie zniżki. W zależności od zakładu ubezpieczeń mogą mu dowalić nawet 150% zwyżki przy kolejnej polisie. Powiem szczerze, że w takiej sytuacji nie dziwię się, że chce iść na ugodę. Jednak jakbym była ofiarą nie cackałabym się z nim, tylko od razu szła po bandzie, jeśli szkody są znaczne. Dodatkowo mógł być pod wpływem lub prowadziła żona, która doprowadza do ruiny jego bryczki. Jego samochód mocno jest uszkodzony? Moja rada - nie kombinuj, nie trać gwarancji. Dlaczego masz być stratny, skoro nie Twoja wina?

  • [quote="Wrona"]Za oddalenie się z miejsca zdarzenia dostaje mandat i traci wszystkie wypracowanie zniżki. W zależności od zakładu ubezpieczeń mogą mu dowalić nawet 150% zwyżki przy kolejnej polisie.[/quote]

    Skad takie rewelacje?

    Po pierwsze, uswiadom go ze robisz to w ASO i nie ma innej opcji.
    Po drugie uswiadom go, ze koszt naprawy twojego samochodu bedzie znacznie wiekszy od utraconej znizki (zazwyczaj traci sie 10%). Jezeli jest kumaty to napisze ci oswiadczenie i po sprawie. Ty bedziesz miec naprawiony samochod, a on nie bedzie musial placic za naprawe. Jezeli jednak nie jest kumaty to zglos sie na policje - bedzie musial pokryc koszty naprawy twojego samochodu (bo zwial z miejsca zdarzenia) i jeszcze w gratisie dostanie mandat (bo zwial z miejsca zdarzenia)

  • Skoro tak kombinuke to tylko policja. Jak napisze ci oświadczenie to sie moze odwołać ze wywierales na nim presje i pisal pod przymusem a zapewne znajdzie na to 10 świadków. Szkoda jest zwial z miejsca niech ponosi konsekwencje. Inaczej sie nie nauczy. Proponuje zrobic to szybko bo moze byc cwany i w miedzy czasie usunąć slady ze swojego pojazdu.

  • Witam,

    byłem na rozmowie z nim z moim ojcem i osobą towarzyszącą. Wypełnił oświadczenie, postraszyłem go policją, nagraniami z kamer. Podpisał oświadczenie. Zadzwoniłem do Uniqa (tam ma ubezpieczenie) i patrzę lista autoryzowanych ASO, a nie ma serwisu Autopark w Pile 😞 <!-- s:( --> I co teraz? [url]http://www.uniqa.pl/home/04_Strefa_Klienta/01_Likwidacja_szkod/04_Lista_warsztatow_naprawczych/[/url]

  • Od mandatu tez moze sie odwolac, chociaz z tym wiecej zachodu.

    Nie sugeruj sie warsztatmi uniqi. Jezeli w ich sieci nie ma twojego warsztatu to niczego nie zmienia - jedz do swojego aso, podpisz im upowaznienie (bedzie na miejscu, pracownik powie ci jak wypelnic) i oni sie wszystkim juz zajma.

  • Ja na twoim miejscu by zrobił tak, że bym przyjechał z policją do frajera i bym go wytrzepał tak że takie oświadczenie mógłby se w D..e wsadzić i i tak by płacił za wszystko (laweta , auto zastępcze i koszty naprawy itp.). Pamiętaj o tym że ten frajer może to swoje oświadczonko wycofać i jesteś w czornej D...e. Wtedy nic mu nie zrobisz.
    Ja mam taką zasadę że jak mam blachy pogięte ze szkodami lakieru lub inne elementy w dość istotny sposób zniszczone to wołam policje i Hu. A jak spie....li z miejsca to są kamery i donos na policję i ma mega kape 😄 <!-- s:D --> .
    Nie jedną osobę op.....łem za obicie mi dzrwi pod marketem. I to nie ważne czym jeżdżę , mogę nawet jeździć maluchem ale jak nie umiesz wysiąść z auta normalnie to znajdź se inne miejsce a nie obijaj drzwi innym.

  • Witam.

    Dopada mnie pech 😞 <!-- s:( --> Zaginął mi dowód osobisty, pospieszyłem czym prędzej do Urzędu Gminy i zastrzegłem dowód. Jutro jadę wyrabiać nowy dowód (oczekiwanie 2,5 tygodnia na dowód osobisty). Mam pytanko. Czy nie będę miał problemu z odszkodowaniem jak nie mam dowodu osobistego? Mam taki kwit, że unieważniłem go.

    Pozdrawiam i proszę o pomoc.

  • tak dlugo jak masz ten kwit, to jest wszystko ok, to jest Twoj dowod wowczas 🙂 <!-- s:) -->

  • Nie przejmuj się brakiem dowodu. Masz w końcu prawo jazdy, które w Polsce też funkcjonuje jako dowód tożsamości (mam nadzieję, że nie zginęło). Zresztą we wszelkich formularzach jest zazwyczaj pole "rodzaj dokumentu tożsamości" i "seria i numer...". Wtedy wpisujesz tam "prawo jazdy" i sprawa załatwiona.

  • Moze masz paszport to wtedy możesz nim ogarnąć wszystko. Co do prawa jazdy jako dokument tożsamości hmm szkoda że instytucje praktycznie tego nie akceptują. To jest tak na prawdę dokement ze zdjęciem. A miedzy tymi pojeciami jest podobno kolosalna różnica. Jaka?? nie wiem ale w urzędzie stwierdzili że tak ustawodawca wymyślił a oni stosują a nie myślą dlaczego tak.

  • Witam.

    Paszportu nie mam. Dziś oddałem Fabię do naprawy. Proponowany termin zakończenie to środa o 16:00. Chciałem autko zastępcze, ale UNIQA chciała mi dać dziś i bym jutro oddał. A skoro auta nie będę miał do środy (tak przewidują, że w środę skończą robić autko, na początku mówiono mi o czwartku) to przysługiwałoby mi auto zastępcze do środy? Cena naprawy prognozowana to: 2500 zł :szok: <!-- s:szok: -->

  • [quote="1zl_2010"]Witam.

    Paszportu nie mam. Dziś oddałem Fabię do naprawy. Proponowany termin zakończenie to środa o 16:00. Chciałem autko zastępcze, ale UNIQA chciała mi dać dziś i bym jutro oddał. A skoro auta nie będę miał do środy (tak przewidują, że w środę skończą robić autko, na początku mówiono mi o czwartku) to przysługiwałoby mi auto zastępcze do środy? Cena naprawy prognozowana to: 2500 zł :szok: <!-- s:szok: -->[/quote]
    Masz prawo do auta zastępczego na cały okres naprawy.Kłania się tu Art. 361 § 2 KC .
    Więcej poczytasz w tym artykule http://www.regiomoto.pl/portal/finanse/samochod-zastepczy-z-oc-sprawcy-lub-ac-jak-go-uzyskac-poradnik

  • Witam.

    W czwartek dzwonili z ASO, że autko jest do odebrania z naprawy. Rachunek wystawili na kwotę: 2734.87 PLN. Załączam obrazek jak ktoś nie wierzy. [url]http://pics.tinypic.pl/i/00406/ecvlhkjeurek.png[/url]
    Pozdrawiam

  • zdjęcie się nie ładuje

  • Link poprawiony.

    Pozdrawiam

Log in to reply