Witaj na forum Fabia Club Polska

[F1] Zabezpieczenie Nadwozia

Topic created · 8 Posts · 19306 Views
  • Jeśli chodzi o blachę to jest to samo co volkswagen czy dużo gorzej ?
    Mój znajomy ma polo z salonu z 2005 roku i już cos tam mu wychodzi z tego co pamiętam z tylnej klapy. :szok: <!-- s:szok: -->
    I słyszałem ze nawet w Turanach wychodzą niezłe kwiatki.
    No właśnie , a Skoda jak tam wygląda ?
    Wiem ze bardzo dużo ich się sprzedaje związku z tym procentowo może być więcej takich wpadek....

  • To i tak tego mało, wiem ze pewnie wszyscy o takich sprawach nie piszą.
    Ale nawet na forum volkswagena polo pokazują się takie tematy , czyli pewnie blacharka jest taka sama.
    I nie warto do volkswagena dopłacać a tak chciałem zrbić.
    Czyli dobry wybór padł za kupiłem Skodę

    Może jeszcze ktoś ma doświadczenia z korozją w Skodzie Fabii ???? 😄 <!-- s:D -->

  • u mie ruda pokazala sie na klapie dokladnie pod rejestracja i naokolo podswietlenia rejestraci pozatym ok

  • hmmm ruda temat rzeka 😕 praktycznie w każdym aucie które użytkowane jest w naszym klimacie :rozpacz: <!-- s:rozpacz: -->
    u mnie jest tak :
    1 - przednie błotniki na złączeniach przy progach ( temat opisywany na jakimś forum już ) przy zdjęciu nadkola wewnętrznego przedniego wszystko jest jasne.
    2 - tylne błotniki na styku ze zderzakiem ( miałem 2 razy wjazd w du.. ) wiec może to nie ogól.
    3 - tylna klapa do póki miałem oryginał rdzewiała delikatnie od samego dołu ( przy zderzaku)

    Do listy mogę dodać ze rdzewieją elementy które dostały gdzieś tam ciosa ( gdzie jest ubytek lakieru np. krawędzie drzwi ) tu nie ma się co dziwić.
    Patrząc w wstecz historii "nowej" skody ( pod żądzami VW ) Felicja miała bardzo duży problem z rudą szczególnie np. na tylnej klapie.
    Generalnie uważam ze VW maja lepsze zabezpieczanie niż skoda. Lecz wiele marek jak np. o dziwo - mercedes - rdzewieją dużo szybciej niż nasze autka 🙂
    Wiele zależy też od tego jak auto jest używane, Ile kilometrów stuka rocznie itd.
    Generalnie ja rdzy na aucie się nie wstydzę bo fabiszon ma już swoje latka oraz liczbę kilometrów na liczniku w kraju gdzie 3/4 dni w roku jest zimnych/pochmurnych

    PS.
    idzie zima aaaaaaaaaaaaaaa :przestraszony:

  • ...Właśnie rozmawiałem z lakiernikiem-blacharzem w ASO ,,CHWALIBÓG,,
    i rozmawiając z chłopakami powiedzieli mi jedno ważne zdanie.
    Blachy te same Skoda jak i Volkswagen w skodzie są minimalnie niedociągnięcia w zabezpieczeniach antykorozyjnych i w Volkswagenach też. No..., może troszeczkę w Volkswagenie mniej. :oczami: <!-- s:oczami: -->
    W Volkswagenie jak i Skodzie po 5 latach maluje się tylne klapy ( bo to najsłabszy punkt ) i w obu przypadkach zdażają się malowania na gwarancji.
    Z tego co mi jeszcze powiedzieli, to podobnierz wszystkie teraz auta ma problem z korozją większą czy mniejszą. :zalamany:
    Słyszałem ze teraz któryś z modeli Audi nie ma ocynkowanej blachy, ale to słyszałem od mojego kolegi więc nie wiem czy to prawda czy nie... :niepewny:

    Zapraszam do tematu.....
    Pozdrawiam

  • W dzisiejszych czasach jest tak że auta idą na ilość a nie na jakość - to jest podstawa. Poza tym lakierowanie ich jest ... i pozostawia sobie wiele do życzenia. Maluję się tak aby jak najmniej tej farby było na aucie, a przez co idzie korozja. Zabezpieczenia anty są też tak posmarkane.
    Powiem wam z własnego doświadczenia. Miałem malucha i tam też miałem robione zabezpieczenie antykorozyjne tylko sobie to robiłem sam z tatem. I to auto miało 13 lat i pierwsza blacha to rdza się dopiero pojawiała ale baniek nie było . Jak go sprzedawałem to miał 18 lat i dziure miałem w bagażniku pod kołem zapasowym i bańki na początku progi przy kole z przodu, a tak to nic nie było. Pomijam te obicia drzwi gdzie były zaraz robione zaprawki. Dodam do całości że ten maluch był poobijany.

    Dzisiaj auta robią z cieńkiej blachy i często gęsto marnie ocynkowanej do tego marnie prysną farbą i gotowe. A zabezpieczenie anty najniższej jakości.

    Era mb "beczki" odeszły do naszych wspomień. teraz o takich trwałych autach możemy se pomarzyć.

    Ostatnio pojawiła się moda na odrdzewiacz.
    Mianowicie czyści się blachę z rdzy papierem ściernym po czym się metal maluje odrdzewiaczem. jak on wyschnie znowu się maluje odrdzewiaczem i znowu schnie. następnie maluję się podkładem anty , a gdy pokład wyschnie wtedy maluję się farbą - raz lub dwa. Po takim zabiegu blacha super.
    Sprawdzałem to osobiście na maszcie antenowym maszt ma 20 lat i zero rdzy. Aż nie do wiary ale tak jest.
    [b] :!: UWAGA :!: <!-- s:!: -->
    Odrdzewiacz JEST BARDZO SILNIE ŻRĄCY I TRZEBA UŻYWAĆ GRUBYCH RĘKAWICZEK DO MALOWANIA NIM.[/b]

  • [quote="TOMUŚ"]W dzisiejszych czasach jest tak że auta idą na ilość a nie na jakość - to jest podstawa. Poza tym lakierowanie ich jest ... i pozostawia sobie wiele do życzenia. Maluję się tak aby jak najmniej tej farby było na aucie, a przez co idzie korozja. Zabezpieczenia anty są też tak posmarkane.[/quote]

    Masz rację, dlatego trzeba zrobić dodatkowe zabezpieczenie antykorozyjne, nawet na nowych autach. Niestety.

Log in to reply