Temperatura wysoka diesel

Topic created · 16 Posts · 3813 Views
  • witam

    powiedzcie mi co moze byc przyczyna wysokiej temperatury ?
    do tej pory mi nie dochodzilo nawet do 90 stopni chyba ze katowalem auto

    od niedzieli mi przekracza 90 i z dnia na dzien coraz bardziej
    az sie wlancza dmuchwa
    jaki moze byc powod?

  • Uszkodzony termostat.

  • myslisz ze na 100% to bedzie to?
    jutro chyba pojade do mechanika

  • Na 100% nie wiem, ale od tego bym zaczął.

  • termostat wymieniony... ale problem znow sie pojawił ...

    tak mysle co to moze byc.... ale chyba puszcze to auto kątem bo juz mnie to denerwuje lekko

  • [b]vanhouse[/b], z fiatami to często jest zabawy a zabawy i ciężko czasami coś naprawić, wiem bo doświadczyłem

  • chyba to auto pocisne dalej...bo juz mnie to drazni ...

  • Witajcie ,
    Ja bym pooglądał chłodnicę czy jest w dobrym stanie - czy nie jest zakamieniała itp. Oprócz tego zobacz czy ona nie jest czymś osłonięta z którejś strony szczególnie z przodu .
    Poświęciłbym chwilę na odpowietrzenie układu chłodzenia. Sprawdź sobie włącznik wentylatora czy we właściwym czasie załącza wentylator - one lubią się psuć.
    Pozdrawiam.

  • Vanhouse a czasem nie masz kamienia w chłodnicy

  • a vanhouse się nie zna na tym...

    odpowieczyc mowisz to wiem jak sie robi chyba ... a sprawdzic wlacznkik wentylatora to jak?

  • W domowych warunkach to trochę ciężko sprawdzić taki włącznik/wyłącznik termiczny załączający wentylator 😕 . Musiałbyś sobie pożyczyć lub załatwić termometr taki do 150 stopni. Zagrzać wodę do 90 stopni i zanurzyć ten wyłącznik i do niego podpiąć omomierz lub sygnalizację dźwiękową z multimetra tzw. piszczałkę . Wtedy zobaczysz czy on jest dobry . Do 90st. powinien być rozwarty, a powyżej powinien być zwarty czyli na omomierzu powinno być 0, a na "piszczałce" powinno piskać 🙂 <!-- s:) --> .
    Pozdrawiam.

  • zapowietrzony jest / bo dziś sprawdziłem ile jest płynu było poniżej minimum dolałem pod kreske z max podjerzdzając pod prace spał poziom odkręciłem korek pobulkało i wrocił poprzedni stan... wróciłem do domu powtórzyłem sytuacje i teraz mam już ponad max

  • To nawet Ci się fuksnęło pod względem kosztów :hyhy: <!-- s:hyhy: --> . Doświadczeni mechanicy to robią tak że odpalają silnik grzeją go do wentylatora , po czym odkręcają bardzo delikatni korek ze zbiornika z cieczą i pomalutku leją tam płyn. Oczywiście wszystko na pracującym silniku.
    Osobiście ja tego nie robię , bo się obawiam większych strat jak pożytku .
    Można też tak odpowietrzać układ chłodzenia , że jak się włączy wentylator tak z kilka razy, to wtedy zgasić silnik i odkręcić korek ze zbiornika wyrównawczego - oczywiście pomału !!!
    Vanhouse , w twoim przypadku podejrzewam że miałeś za mało płynu chłodzącego i dlatego on się tak grzał . Bo jakbyś miał tylko zapowietrzony to by było tak , że wskaźnik by Ci pokazywał np. 80 stopni i wentylator by się załączał. Zapowietrzenie przerabiałem już kilka razy, to wiem.

  • [quote="TOMUŚ"] Doświadczeni mechanicy to robią tak że odpalają silnik grzeją go do wentylatora , po czym odkręcają bardzo delikatni korek ze zbiornika z cieczą i pomalutku leją tam płyn. [/quote]

    Z całym szacunkiem dla [b]Twojego[/b] mechanika, ale takie postępowanie kończy się conajmniej pęknięta głowicą. Nie zdażyło[b] Ci[/b] się nigdy pęknięcie szklanki która została zalana wrzątkiem :?: <!-- s:?: -->

    [quote="TOMUŚ"]Można też tak odpowietrzać układ chłodzenia , że jak się włączy wentylator tak z kilka razy, to wtedy zgasić silnik i odkręcić korek ze zbiornika wyrównawczego - oczywiście pomału !!!
    [/quote]

    Z pierwszą częścią wypowiedzi się zgadzam, ale z drugą nie, po co odkręcać korek :?: Każdy jeden ma zawór spuszczający ciśnienie z układu i ono samo spokojnie zejdzie bez ryzyka poparzenia.

  • Z tym laniem płynu chodziło mi oto, że oni na zimnym silniku leją np. 6 l płynu chłodzącego i tą resztke do maxa leją na chodzącym silniku.
    Odnośnie odpowietrzania to miałem na myśli że odkręcić korek żeby to ciśnienie wyszło do atmosfery.
    Dzięki Mirek za odpowiedź . To ja już do tego mechanika nigdy nie pojadę. Mam szczęście że miałem to robione tylko raz i puki co na razie jest wszystko w porządku.

  • Ja wiem co miałeś na myśli, dlatego napisałem, że nie ma potrzeby odkręcania bo to robią za nas zaworki w korkach.

    Co do dolewana wszelkich płynów, nadmienię jeszcze, że prócz zimnego płynu nigdy nie należy lać zimnego oleju do gorącego silnika.

Log in to reply