Złamany zaczep "podłogi" w bagażniku

Topic created · 18 Posts · 1999 Views
  • Witam drodzy Forumowicze!

    Moje niedbalstwo doprowadziło do ułamania tego plastikowego, czarnego zaczepu, służącego do podwieszenia tej dykty obitej materiałem, będącej "podłogą" w bagażniku mojego Kombi.
    Czy w ogóle można to jakoś zamienić, dokupić?

    :wstyd: <!-- s:wstyd: -->

    Pozdrawiam,
    Łukasz

  • Obawiam się ze cala wykładzina do wymiany

  • Auc :krzeslem: <!-- s:krzeslem: -->

    Niemniej dzięki za info. Może ktoś inny będzie miał dla mnie lepsza wiadomość?

  • Mnie też to niedawno spotkało.

    Ale bez przesady - może od razu samochód zmienić ? :rotfl: <!-- s:rotfl: -->

    Ta część ma własny numerek, jednak nie znalazło mi go w ETCE.

    Proponuję telefon do ASO - samemu mi się jeszcze nie chciało 😛

    pozdro

    P.S. Niedbalstwo to zaprojektowanie tego w ten sposób. Jak można kazać zaczepiać ten uchwyt w tym miejscu? Chyba specjalnie, żeby go połamać 🙂

  • Jednak wystepuje sam uchwyt. Numer czesci: [b]4B5863627B[/b], koszt w zaokragleniu [b]16 zl[/b] i czas oczekiwania [b]2 tygodnie[/b]. Pozdrawiam

  • Dzięki za pomoc, Panowie. Czyli co mam zrobić? Jechać do dealera Skody czy ASO w sprawie części o tym numerze?

  • Dokladnie tak zrob. Dealer skody i Aso to to samo 🙂 <!-- s:) -->

  • :przestraszony: <!-- s:przestraszony: -->

    :zawstydzony: i wszystko jasne. Dzięki za pomoc, z pewnością to zrobię, bo aż mnie szlag trafia jak otwieram bagażnik, a zaczep nie jest przymocowany...

  • Numer który podał [b]Bartek1112[/b] to zupełnie inna część.

    Byłem wczoraj przejazdem w ASO i dowiedziałem się, że uchwyt nie występuje jako cześć zamienna.

    pozdro

  • Zielarzlol u jednych ta część nie występuje a u drugich występuje. Rozejrzyj się gdzieś ińdziej w sklepach i innych aso 🙂 . Wydaje mi sie że Cię chcą skubnąć na kasę 🙂 . a poza tym z własnego doświadczenia wiem że po aso i sklepach mają nie pożadek czyli nie wiedzą co mają i nie wiedzą co jest dostępne.Przykro mi to stwierdzić ale tak jest 🙂 .Pamiętaj rzeczy nie możliwe są możliwe tylko trzeba chcieć. 🙂 <!-- s:) -->
    Miłego szukania. 🙂

  • Dorobiłem zaczep w warsztacie i teraz mam metalowy więc na pewno się nie połamie.

  • [quote="nicram"]Dorobiłem zaczep w warsztacie i teraz mam metalowy więc na pewno się nie połamie.[/quote]

    Pstryknąłbyś fotkę, jak to wygląda?

  • [quote="Luku"][quote="nicram"]Dorobiłem zaczep w warsztacie i teraz mam metalowy więc na pewno się nie połamie.[/quote]

    Pstryknąłbyś fotkę, jak to wygląda?[/quote]

    W moim wykonaniu wygląda to teraz tak, prawie jak oryginał 😉 <!-- s;) -->

    [img]http://img7.imageshack.us/img7/7219/1002564a.jpg[/img]

  • Panowie dodam tu moje trzy grosze,ja na sam haczyk założyłbym kawałek gumy,bo po kilku razach takiego zaczepiania o rynienke lakier zdarty i rdza ,takie moje zdanie.

  • Witam wszystkich!

    Nicram, powiedz, a jedno przyczepiłeś do drugiego?
    Rozumiem, że obciąłeś ułamany kawałek (końcówkę) od oryginalnego zaczepu i do pozostałej, połączonej z gumką, części domontowałeś (klej?) zrobiony w warsztacie "haczyk" ?

    Pozdrawiam
    Łukasz

  • Ułamany kawałek odciąłem a część metalową przymocowałem za pomocą nitów. Klej chyba by nie utrzymał tego.

  • [quote="nicram"]Ułamany kawałek odciąłem a część metalową przymocowałem za pomocą nitów. Klej chyba by nie utrzymał tego.[/quote]

    Wiesz co, nie jestem za bardzo "techniczny" - wbijanie nitów nie zniszczyło plastiku? Robiłeś to jakąś specjalną metodą?

  • [quote="Luku"][quote="nicram"]Ułamany kawałek odciąłem a część metalową przymocowałem za pomocą nitów. Klej chyba by nie utrzymał tego.[/quote]

    Wiesz co, nie jestem za bardzo "techniczny" - wbijanie nitów nie zniszczyło plastiku? Robiłeś to jakąś specjalną metodą?[/quote]

    Tzn tak potrzebne było zrobienie otworów zarówno w dorobionym elemencie jak i plastikowym. I wtedy wkładasz nit w otwór i zaciskasz za pomocą nitownicy ręcznej. Nie ma potrzeby żadnego wbijania.

Log in to reply