Duże spalanie Fabia 1.4 MPI

Topic created · 21 Posts · 10704 Views
  • Witam wszystkich,

    Mam taki problem, otóż od 3 miesięcy posiadam samochód Fabia 1.4 MPI 60km,z przebiegiem udokumentowanym około 50 tys km.Cały czas borykam się z dość dużym spalaniem benzyny w granicach 9 litrów na trasie i nawet do 14 w mieście!Katalogowo powinno to być 7 do 9 litrów.Byłem już w dwóch warsztatach,jednym autoryzowanym,drugim nie.W obu przypadach nic nie wykryli w badaniu na komputerze,oprócz lekko rozchylonej przepsutnicy,którą przeciścili nic innego nie wyszło.Poza tym wymieniłem w aucie oba tłumiki i termostat.Ze spalaniem nic się nie zmieniło.Nie wiem co dalej robić,a szkoda jest mi sprzedawać ten samochód.
    Jeśli ktoś z forumowiczów miał podobny problem,bardzo proszę o kontakt.

  • To jest nie normalne spalanie w tym silniku. W poprzedniej fabce miałem ten silnik. Zastanawiam się czy ktoś nie kombinował w programie. Proponuję od nowa zainstalować całe oprogramowanie do sterownika. Słyszałem swego czasu, że jak ASO nie mogło sobie poradzić z jakimś problemem to tak właśnie robili.

  • Dzięki za radę.

    Prawdę mówiąc,to boję się już właściwie jeździć po jakichkolwiek serwisach.Ja nie znam się wogóle na mechanice, a boję się że będę tak jeździł i jeździł,płacił i płacił.Problem jaki mam z samochodem jest dobrym sposobem na wyciąganie kasy.
    Ale no cóż,w końcu i tak będę musiał cośz tym zrobić.

  • a po czyszczeniu przepustnicy wykasowali blad...moze mieszanka nadal jest za bogata i stad wieksze spalanie mialem taki problem i nie moglem skalibrowac instalacji gazowej na wolnych obrotach...

  • Wiem,że po czyszczeniu sprawdzali,czy przepustnica jest ok.Ale też pytanie,czy samo uchylenie przepustnicy (około 6%),jest jedynym powodem tak dużego spalania?Wszyscy mówią,że być może jest to Lambda,ale to by zapewne wyszło na kompie?Tym nie mniej,nie mam pojęcia co z tym zrobić i liczę na dobre pomysły rozwiązania tego problemu.
    Dzięki.

  • Uszkodzona lambda też może być przyczyną wysokiego spalania, ale powinien pozostać kod błędu.

  • Reasumując:

    • nie przepustnica,
    • nie termostat,
    • nie zatkane tłumiki,
    • nie lambda
    • brak innych błędów na komputerze

    Prawdę mówiąc to mogę sobie teraz tak jeździć po warsztatach i tylko pchać im kase.
    Co Twoim zdaniem powinienem teraz zrobić?Naprawde nie mam pomysłów???

  • Witaj !

    Trzy "ale" -czy spalanie mierzysz po staremu- kalkulatorem, czy to z kompa pokładowego ?
    czy podczas jazdy na biegu ,ale bez dodawania gazu komp pokazuje zero czy nie ?
    jakie masz średnie spalanie na wolnych obrotach ok.0.7l/ 100 km ?!
    może to Ci coś podpowie?

    omron

  • Posiadam wersję bez komputera pokładkowego. Spalanie mierzę w ten sposób,że zalewam samochód do pełna,a po przejechaniu 100 km uzupełniam do pewłna.Sprawadzałem kilka razy.Poza miastem wychodzi 8,5-9,5 l,a w mieście 12 do 15 litrów!Jakbym nie kalkulował i tak za dużo.Żeby było śmieszniej do właściwie wychodzi jakieś 1 zł na kilometr.Próbowałem tankować różne paliwo,na różnych stacjach i jest to samo.

  • To zalej do pełna(jak sie pistolet wyłonczy to juz nie dolewaj) i do rezerwy wyjezdzij.Jak przejedziesz 450-500km to wszystko ok

  • To też sprawdzałem.W cyklu mieszanym przejeżdzam do 420km.

  • Fabka ma dodatkowy zbiornik odpowietrzający o dość dużej pojemności około 13 litrów. Mam podejrzenie, że za każdym razem tankujesz inaczej i stąd wychodzą takie astronomiczne wyniki. Spróbuj zatankować 3 razy na tej samej stacji i tym samym dystrybutorze, ale nie do pełna tylko do pierwszego odbicia i dopiero każdy wynik przelicz. By nie zalać wyżej niż do pierwszego odbicia nie dotykaj bagnetem podczas tankowania takiego dzyndzla który jest z prawej strony wew. wlewu, jak go uchylisz otworzysz zbiornik odpowietrzający.

  • Słuchajcie: Nie ma co dalej rozważać nad tankowaniem.Wiem co się dzieje jak zatankuje ok 7 litrów za 30zł - przejeżdzam do 50 km i drze się rezerwa, czyli pali za dużo i proste. Ale dlaczego to nie wiem.

  • Hmmm dziwna sprawa. Jeżeli wszystko co sprawdziłeś jest OK, to może masz jakiś wyciek i gubisz paliwo, naszczęście nie na gorące elementy silnika tylko gdześ indziej. Miałem tak w F.Uno ale z płynem chłodzącym, gubiłem tylko podczas jazdy gdy się rozgrzał.

  • To też sprawdzałem,jednak w garażu nie widzę żadnych plam. Sprawdzałem też na uruchomionym silniku.

  • A może coś " go trzyma" mam na myśli jakieś opory toczenia. np: nie odbijaja szczęki z tyłu, łożyska lekko zatarte i trzymają itp: Zaczynam wymyślac ale może trafię....
    Albo sam komputer jest walnięty. Jak masz możliwość to pożycz od kogoś i sprawdź co bedzie.. :mysli: <!-- s:mysli: --> ...zdaje sie ze kompa można wypiąć bez problemów

  • Oporów nie ma,też sprawdzałem. Jadę niedługo na wymianę oleju,muszę pogadać z gościem co dalej możnaby tu zrobić,jednak jak nic mi nie doradzi to jak nic na handel z nim.

  • Wiesz co - jak możesz ,to na stacji diagnostycznej poproś o analizę spalin ,może zrobią to za friko -i coś tutaj jeszcze wyjdzie ?! Nie wiem co by Ci tutaj doradzić -może jak masz dokumentację zapytać w innej ASO o przeszłość auta -to nie powinno być problemem -mogą to sprawdzić.
    omron

  • Jak kupowałem to auto,to sprawdzałem spaliny - wyszły ok.Jeśli chodzi o przeszłość auta,to jeździła nim kobieta,dość majętna, która z oczywistych względów nie zwracała uwagi na spalanie.Próbowałem się od niej czegoś dowiedzieć,ale właśnie tak mi odpowiedziała.Jedno co mam do zarzucenia temu autu,to jego zakurzenie tuż po zakupie.Jeździło dużo po szutrowych drogach i do dziś jeszcze je doczyszczam,z kurzu, który utkwił w zakamarkach.Podejżewałem,że może to być zabrudzenie przepustnicy,ale ją przeczyściłem i nic.Może coś jeszcze jest brudne i przez to sporo pali?Nie mam pojęcia.W serwisach mówią,że wszystko jest ok.Próbuje jeździć bardzo oszczędnie,ale spalanie jak było duże tak jest,więc nie chodzi tu o moją ciężką nogę.

    Podsumowując,mam z tą furą problem i w najgorszym wypadku ją sprzedaję.

    Dzięki za pomoc!

  • [quote="Danio1985"]Może coś jeszcze jest brudne i przez to sporo pali?[/quote]
    No, w takim razie ja bym stawiał na filtr powietrza zasyfiony, no chyba że wymieniłeś po tej pani...

Log in to reply