Rutynowe naprawy w zawieszeniu

Topic created · 20 Posts · 4311 Views
  • Mam pytanko drodzy forumowicze na jakie elementy należy zwrócić uwagę przy zawieszeniu, które z biegiem lat jak i jakością naszych dróg i ulic zaczyna pracować trochę gorzej. Moja Fabka ma 130tys przebiegu, rocznik 2004 i jak do tej pory to w tym roku wymieniłem drążki stabilizatora i sprężyny, więcej nie było nic robione. Jednak wydaje mi się, że zawieszenie zaczyna bardziej hałasować na nierównościach, a niedługo jadę do mechanika i będę wdzięczny za poradę jakie elementy najczęściej się zużywają i trzeba by było im się przyjrzeć, w stylu sworzeń wahacza, czy tuleje wahacza?

  • Zazwyczaj pierwsze padają łączniki stabilizatora (koszt około 40-50zł), następnie seryjne tylne tuleje wahaczy (polecam pełne od cupry - około 50 zł). Reszta generalnie się trzyma normalnie 😉 <!-- s;) --> Obejrzyj osłony tylnych amortyzatorów, bo często się zrywają i amarki szybciej padają wtedy.

  • Doktorek ma pewnie na myśli bałwanki do których zamocowane są osłony (takie plastikowe kielichy). 😉 <!-- s;) -->

  • łączniki stabilizatora już za mną, błędnie napisałem drążki stabilizatora 🙂 jak najłatwiej rozpoznać że jakiś taki element się zużył, bo np w przypadku łączników to jak zaglądaliśmy od spodu to wydawało się, że wszystko jest jeszcze spoko, ale w czasie jazdy niemiłosiernie stukało 🙂 idzie po prostu "zobaczyć" że coś nie tak

  • Gdy gumy wahacza będą wyrobione sprawdza się je naprężając łomem wahacz.Jak guma mocno pracuje to na 90 proc może być do wymiany.Jak bałwanki na tylnych amorkach będą zerwane to będzie widać siłownik amortyzatora na wierzchu.Odnośnie przedniego zawieszenia objaw zużycia swożnia dolnego wahacza objawiać się będzie klekotaniem na nierównościach poprzecznych na drodze.

    Zawieszenie najlepiej sprawdzić na stacji diagnostycznej, na tzw szarpakach.Koszt ok 30zł.

  • Sprawdź też gumy na stabilizatorze.

  • [quote="marcing040381"]Zawieszenie najlepiej sprawdzić na stacji diagnostycznej, na tzw szarpakach.Koszt ok 30zł.[/quote]

    Byłem ostatnio na przeglądzie i mechanika powiedział że wszystko ok, więc jeszcze sami pozaglądamy dla pewności 🙂

  • A mam takie pytanie do Was chłopaki, bo albo moje ucho jest nadto wyczulone, albo faktycznie coś nie jest ok. Tak jak pisałem na wiosnę, czyli jakieś 5 tysięcy kilometrów temu robiłem gumy/tuleje wahacza przód, bo przy przejeżdżaniu progów strasznie biło - problem ustąpił. Teraz jednak jak jadę po nierównościach to mam wrażenia że znowu coś bije, szczególnie jak przejeżdżam po jakichś niewielkich progach (patrz łączenia warstw asfaltów), nie wiem czy te tuleje znowu się wyrobiły (czy to możliwe - kupowane ze sklepu Skody w Krakowie polecanego na naszym forum)? Czy z tyłu też są takie tuleje, a może to łączniki się wyrobiły - jak się objawia to?

    Może jakiś kolega z Krakowa jest coby wsparł dobrą radą po przejażdżce moją F1? 😄 <!-- s:D -->

  • Sprawdź tylne tuleje wahaczy przednich 😉 <!-- s;) -->

  • Witam
    maxon
    Ja bym "obstawił " końcówki drążków kierowniczych (choć to nie zawieszenie 🙂 <!-- s:) --> ) a układ kierowniczy.

  • Obstawiam tylne tuleje jak napisał Dr.O, zernij też na sworzeń dolny wahacza.

  • Sam jestem ciekawe, w przyszłym tygodniu będę na podnośniku to podzielę się informacjami 🙂

  • Sprawdź, czy masz dobrze dokręconą śrubę trzymającą przednie tuleje. U mnie kiedyś stukało z powodu poluzowania się śruby.
    Inny powód to nadgięta kołyska (musiałem zahaczyć o jakiś krawężnik).
    Tuleje przód: dobrze sprawdzają się TRW (ok 12 zł), oryginały też są ok (ok 50 zł).
    Jedna uwaga: nigdy nie udało mi się wprasować tulei do Fabii I. Zawsze się darły. Za to koncertowo wchodzą tuleje z Octavii.
    Tył najlepiej wsadzić z Fabii 2.
    W takim układzie na mój gust zawieszenie jest wystarczająco sztywne, nie ma sensu ładować pełnych gum.O poliuretanach w aucie użytkowym (dupowozie) nie wspominając.

  • Byłem dziś u mechanika, przejrzeliśmy auto z każdej strony i wszystko wydaje się być ok, zawieszenie pracuje poprawnie, tarcze i klocki na zimę jeszcze swobodnie starczą, więc jedynie zmieniliśmy opony na zimowe i muszę przyznać, że szum w czasie jazdy jest zdecydowanie mniej słyszalny, a i na wybojach tak nie bije. Jutro zobaczę czy przy większych prędkościach występuje drganie auta 😄 <!-- s:D -->

    Powiedzcie mi, czy tylne hamulce mogą w czasie jazdy wydawać szum - nie przy hamowaniu?

  • mogą wydawać szum - związane to może być z delikatnym ocieraniem klocka o tarczę lub jak masz bębny to okładziny o bęben. Zwłaszcza jeżeli masz podciągnięty ręczny za mocno 😉 <!-- s;) -->

  • Jak napisał Dr, jak również przez nagromadzenie się syfu w bębnach.Proponuję ściągnąć bębny obejrzeć okładziny i ewentualnie wyczyścić lub wymienić a mechanizmy (nie okładziny!) przesmarować smarem odpornym na wysokie temperatury.Bębny to układ zamknięty i syf który powstaje podczas ocierania z klockami nie ma gdzie wylecieć i tam się gromadzi.

  • [quote="dr O."]mogą wydawać szum - związane to może być z delikatnym ocieraniem klocka o tarczę lub jak masz bębny to okładziny o bęben. Zwłaszcza jeżeli masz podciągnięty ręczny za mocno 😉 <!-- s;) -->[/quote]

    Takie szumy będą tylko w czasie hamowania czy mogą jednostajnie?

    [quote="marcing040381"]Jak napisał Dr, jak również przez nagromadzenie się syfu w bębnach.Proponuję ściągnąć bembny obejrzeć okładziny i ewentualnie wyczyścić lub wymienić a mechanizmy (nie okładziny!) przesmarować smarem odpornym na wysokie temperatury.Bębny to układ zamknięty i syf który powstaje podczas ocierania z klockami nie ma gdzie wylecieć i tam się gromadzi.[/quote]

    bębny miałem czyszczone na wiosnę jak mi łożyska padły 🙂 mają już 130k przebiegu i mechanik narzekał trochę w stylu "jeszcze pojeździ, ale trzeba mieć na uwadze"

    Co prawda dźwięki od opon przycichły, ale przez to mam wrażenie słychać lepiej szum z tyłu - na mój gust od hamulców. Na podnośniku jak kołami zakręcisz to się kręcą, ale moim zdaniem zbyt topornie 🙂

  • jeżeli np ręczny jest za mocno podciągnięty to bez hamowania będzie słychać szumy. Generalnie skoro kółka na podnośniku ciężko się obracają to może coś tam szukać.

  • jestem po wizycie/naprawie, sprawdziliśmy bębny, faktycznie okazało się, że lewy trochę był już w stanie opłakanym, szczęki prawie nie odbijały, więc wymiana obu szczęk była obowiązkowa. Niestety irytujący mnie dźwięk nie ustał, dalej słyszę go, więc wybrałem się innego dla odmiany stricte skodo-mechanik, podniósł, sprawdził łożyska przód, przejechał się i stwierdził, że póki co jest ok wszystko, jeździć nie myśleć, a jak łożyska to niedługo wyjdą. No cóż pozostało ehh 😄 jeżeli to łożyska to chyba nigdy nie czekałem tak na naprawę 😄 <!-- s:D -->

  • u mnie źródłem irytujących stuków okazały sie wybite gumy stabilizatora poprzecznego:) koszt 2 sztuk w serwisie ok 30 złotych ale z wymianą sam sobie nie poradziłem bo dojscie jest fatalne.

    teraz zmagam sie z kolejnym irytującym hałasem.., kolejne próby zlokalizowania tego źródła wskazały na ..... luźne jarzma zacisków hamulców 😞 spotkał sie z tym ktoś z Was?? generalnie mylące było to ze buczy to przy obciążeniu silnika... niskie obroty na kazdym biegu, początkowo obstawiałem coś z wydechem ale tam wszystko pikabelo... później poszukiwanie luźnych elementów i mechanior wymacał te jarzma. tylko nie próbował ich dokręcić, od razu stwierdził ze trzeba wymienić. faktycznie hałas ustaje kiedy tylko lekko nacisnę na pedał, napina sie co trzeba i cisza 🙂 <!-- s:) -->

Log in to reply