[F2] Zarysowanie przedniego zderzaka

Topic created · 10 Posts · 17281 Views
  • No i niestety po zaledwie 2 miesiącach od kupna musiało się coś stać 😞 <!-- s:( --> Dziś wyjeżdżając z pracy nie zauważyłem, że ekipa układająca kostkę na podjeździe blisko miejsca gdzie zaparkowałem zostawiła kilka niewykorzystanych kostek około metra od mojego auta. Pech chciał, że leżały dokładnie od przeciwnej strony niż ta z której podchodziłem do samochodu i nie widziałem ich przy wsiadaniu. Dość powiedzieć że teraz mam kilka bardzo niefajnie wyglądających rys na dolnej części zderzaka od strony pasażera. Niestety rysy nie są takie małe, więc nie wiem czy jest jakiś sposób poza wymianą całego zderzaka żeby się ich pozbyć ?

    Nie mam w tej chwili aparatu żeby zrobić zdjęcie ale jest to mniej więcej w tym miejscu :
    http://desmond.imageshack.us/Himg855/scaled.php?server=855&filename=dupaho.jpg&res=landing

    Ojciec zasugerował użycie papieru ściernego o bardzo niskiej granulacji, tak żeby 'zeszlifować' zarysowania, tyle że nawet jeśli uda się to wygładzić tak żeby nie było widać rys, to te miejsce będzie już matowe. Więc siłą rzeczy będzie to trochę odstawać od reszty zderzaka 😕
    Jakieś sugestie ?

  • Ja bym to sobie odpuścił to jest nisko. Ogólnie też mam porysowany zderzak i i pytałem się w aso ile kosztuje malowanie to gość powiedział mi 450 zł a w innym serwisie 900 zł. Możesz to zaprawką zrobić ale uważaj na gwarancje! Zaprawka kosztuje niewielkie pieniądze nawet w aso. Wiesz ... pomyśl tak jak ja kiedyś znajdzie się amator który ci załatwi zderzak i pójdzie do malowania i itak ci te rysy pomalują na koszt amatora i jest 🆗 <!-- s🆗 -->

  • Jeździj dokąd masz gwarę, a po dwóch latach zrób cieniowanie dolnej części zderzaka za 100 - 200 zł w zależności od warsztatu.

  • Mówicie o gwarancji na powłokę lakierniczą?
    Jeśli jest to mało widoczne miejsce, to można faktycznie kupić zestaw do zaprawek i samemu to uszkodzenie zamalować, aby nie rzucało się bardzo w oczy.
    Można ewentualnie (jeśli chcemy osiągnąć lepszy efekt) kupić podkład, lakier bazowy i bezbarwny w sprayu, małe opakowanie szpachlówki i dokonać naprawy samemu. Jeśli zrobi się to z głową i odpowiednią starannością, to efekt może być zaskakująco dobry 😉 <!-- s;) -->

  • Dzięki za sugestie.
    W weekend spróbuję wygładzić te rysy papierem ściernym i jeśli nie będzie się to rzucać w oczy tak jak teraz to chyba na razie tak to zostawię. Jest to na tyle nisko że nie ma chyba sensu tego malować, a przynajmniej nie do czasu aż minie gwarancja na lakier.

  • Musisz sie liczyc z tym, ze papierem sciernym moze wygladzisz rysy ale kosztem takim, ze zeszlifujesz lakier do podkladu lub do plastiku.

  • z tego co mi się wydaje, to na zderzakach w 2 nie ma podkładu tylko sam lakier więc zedrzesz go do samego plastiku. Jak masz delikatne ryski to może wystarczyć dobrze umyś odłuścić i za pastować pastą lekkościerną (na zdjęciu nie widać jakie to ryski więc przypuszczam, że są delikatne).
    Mała ilość zaprawki pod kolor nie powinna kosztować więcej niż 25 zł. Umyć jak wyżej delikatnie podmalować i pasta lekkościerna na koniec po wyschnięciu (jak ryski nieco większe). Albo się tym nie przejmuj, bo z czasem będzie tego więcej.

    Swoją drogą lakierowane zderzaki to więcej problemu niż zysku moim zdaniem jak były czarne wystarczyło używać czernidła i było wszystko ok.

  • [quote="pietrass"]z tego co mi się wydaje, to na zderzakach w 2 nie ma podkładu tylko sam lakier[/quote]

    Podkład jakiś musi być, bo inaczej lakier nie miałby odpowiedniej przyczepności do plastiku.

  • Tak jak pisze [b]Mireks[/b] jeździj z tym dopóki masz gwarancję, potem coś z tym zrób. Rdzewieć nie będzie;)

  • Przyjrzałem się temu i faktycznie pod rysami widać już 'goły' plastik, także ścieranie nie wchodziło w grę. Na razie jednak to tak zostawię - nie mam skila żeby samemu coś z tym zrobić nie pogarszając sprawy, a nie jest to tak widoczne żebym ryzykował.

Log in to reply