[F2] Stłuczka, brak ubezpieczenia oraz badania technicznego

Topic created · 37 Posts · 26683 Views
  • Witam,

    w dniu 30.03.2012r miałem kolizję. Mercedes A140 z 1999 roku wjechał mi w tył Fabii gdy stałem za autem osobowym z przyczepką gdy przepuszczał ludzi na pasach. Gdy chciałem ruszyć to nagle usłyszałem huk. Wcześniej w lusterkach go nie widziałem. Wezwałem policję (nie chciał mi podać danych). Po przyjechaniu Panów w mundurach okazało się, że sprawca nie ma ubezpieczenia, badań technicznych. Na moją prośbę Panowie zbadali trzeźwość Pana jak i również moją. Okazało się, że sprawca był pijany. A tłumaczył się, że mu abs puścił. Mam uszkodzony zderzak tylni. Nie miał auta przerejestrowanego na siebie. On ma tylko lekkie powierzchowne zadrapania. U nich w papierach (tyle zdążyłem przeczytać) wycena szkody mojej Fabii przez policjanta to 300 zł (kipna! sic!) Co najlepsze to policjanci nie wezwali lawety i nie odholowano tego Mercedesa na parking policyjny. A za kółkiem tegoż Mercedesa wsiadła inna osoba i odjechała ze sprawcą wypadku. Dziś byłem na komendzie i wziąłem notatkę z miejsca zdarzenia.

    Co robić dalej?

    Jeśli to zły dział to proszę o przeniesienie.

    Pozdrawiam.

  • Hmm dziwi mnie to że policjant wyceniał szkode chyba od tego jest ubezpieczyciel. Sprawce powiadasz że puścili wolno, to troche smieszne skoro był pijany i prowadził samochód.

    Ja na twoim miejscu najpierw pojechał bym na policje i zapytał czy mają zamiar coś z tym zrobić i zapytał dlaczego puścili osobę która prowadziła samochód po pijanemu. Jeśli to nic nie da to bym to do mediów zgłosił jak policja działa w twoim mieście.

    Jeśli się myle proszę poprawić jeszcze nie miałem takie sytuacji ale tak jak wyżej to opisałem to tak bym postąpił,z nimi trzeba krótko.

    Skoro to była tego gościa wina ewidentna to chyba za szkode powinien zapłacić a nie rozpier.... samochod i nic z tego tyłułu nie mieć. Może to policjantów kolega i dlatego tak go puścili.

  • Kpina. Drogówka tak się zachowała, czy jakaś zwykła prewencja?
    Faktycznie, jak pisał Ozyr - sprawa nadaje się do mediów.

  • Że też takiej sytuacji nie było, to ja powiem szczerze, że to jest naprawdę PARANOJA :!: Sprawca głupi, a policjanci jeszcze głupsi. Od kiedy Pały mają prawo wyceniać samochody, skoro nie mają do tego uprawnienia :?: <!-- s:?: --> Z taką sprawą ja bym się kierował do sądu i pozwał te osoby, które: raz zawiniły w tym wypadku i dwa - patrzyły na to przez palce.
    Poza tym - jest też takie coś jak, rysunek szkicowy, jak wyglądał przebieg wypadku i oświadczenie o dobrowolnym przyznaniu się do popełnionego czynu. Ale sądzę, że to by nie pomogło.
    Ja mówię - sąd i media. Takie właśnie jest to nasze "państwo w państwie", że coś normalnie nie może być... :kwasny:

  • [quote="pexeso"]Kpina. Drogówka tak się zachowała, czy jakaś zwykła prewencja? [/quote]

    Na radiowozie była literka R

  • Radiowozy są inaczej zarejestrowane niż cywilne.

    Poza tym one są rejestrowane jako HPK... To byłtajniak czy co? Ja w ogóle nie widziałem Radiowozu oznaczonego z rejestracją z mojego regionu :cisza: <!-- s:cisza: -->

  • Jeszcze proponuje ci pójśc na tą policje i poprosić o nr identyfikacyjny tych policjantów którzy przy tej sprawie byli. Możliwe że w tej notatce znajdują się ich nr.

  • Sprawca dzwonił wczoraj i zaproponował mi 500 zł za "spawanie" plastiku.

  • Haha gościu pewnie dalej jeżdzi samochodem i czuje się bezkarny i proponuje ci smieszne pieniądze.

    Zrób jak uważasz.

  • Oczywiście nie zgadzam się na taką kwotę. Zakładam sprawę sądową.

  • I bardzo dobrze. Napisz do http://www.tvn24.pl/<!-- m --> jak sprawa wygląda i chciałbyś żeby ją opublikowali. Moim zdaniem bardzo to pomoże ale decyzja nalezy do ciebie.

  • Jak policja mogła wyrazić zgodę żeby auto bez ubezpieczenia, bez ważnego badania technicznego z pijanym sprawcą kolizji odjechało ??? Dziwna sprawa, w ty momencie oprócz sprawcy kolizji jakieś konsekwencje powinni ponieść ci funkcjonariusze. A może sprawca zdarzenia to były funkcjonariusz ? bo inaczej to ciężko to wytłumaczyć. Czasami za byle pierdołe policja każe lawetować samochód.

  • [quote="dark"]Jak policja mogła wyrazić zgodę żeby auto bez ubezpieczenia, bez ważnego badania technicznego z pijanym sprawcą kolizji odjechało ??? Dziwna sprawa, w ty momencie oprócz sprawcy kolizji jakieś konsekwencje powinni ponieść ci funkcjonariusze. A może sprawca zdarzenia to były funkcjonariusz ? bo inaczej to ciężko to wytłumaczyć. Czasami za byle pierdołe policja każe lawetować samochód.[/quote]
    Coś mi tu ŚMIERDZI
    Czy on dostał mandat?
    1/Brak dokumentu (OC 50zł)
    2/Spowodowanie kolizji
    3/Zatrzymano mu DR?
    4/Skierowali sprawę przeciw niemu za jazdę po pijanemu?
    Pogadaj ze swoim ubezpieczycielem jak te sprawę ugryźć -może doradzi i niech Ci wyceni szkodę.
    To tyle nasunęło mi sie na początek

    [size=75][ [i][b]Dodano[/b]: 04-04-2012, 16:59[/i] ][/size]
    [quote="1zl_2010"]Oczywiście nie zgadzam się na taką kwotę. Zakładam sprawę sądową.[/quote]
    Jest fundusz , który płaci za tych co nie mają OC i oni potem ściągają od sprawcy.
    Masz protokół tej kolizji?
    Jest tam napisane ,że sprawca był pijany a auto było bez BT i OC?

    [size=75][ [i][b]Dodano[/b]: 04-04-2012, 17:04[/i] ][/size]
    Na słupku mam dwie ryski sam zrobiłem nie chcący profilami od płyt GiK wycenili mi to na 300 zl

  • Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny - cyt. [b]"...nie wypłaca odszkodowania poszkodowanym, jeżeli mogą oni zaspokoić roszczenia na podstawie umów ubezpieczenia dobrowolnego (np. AC, ..."[/b] stąd wniosek posiadając AC poszkodowany za naprawę auta musi zapłacić z własnej kieszeni - czyli z polisy AC swojego ubezpieczyciela, a potem dochodzić regresu od sprawcy. Tyle tylko, że regres powinien dotyczyć również naprawienia szkody z tytułu wzrostu składki za kolejne ubezpieczenie AC, nie mówiąc o spowodowaniu utraty wartości rynkowej pojazdu.

  • [quote]Coś mi tu ŚMIERDZI
    Czy on dostał mandat?
    1/Brak dokumentu (OC 50zł)
    2/Spowodowanie kolizji
    3/Zatrzymano mu DR?
    4/Skierowali sprawę przeciw niemu za jazdę po pijanemu?
    Pogadaj ze swoim ubezpieczycielem jak te sprawę ugryźć -może doradzi i niech Ci wyceni szkodę.
    To tyle nasunęło mi sie na początek [/quote]

    Dostał 300 zł nie wiem za co (bo mi nie powiedzieli choć ich naciskałem). Wyprosili mnie z radiowozu. Zatrzymano mu dowód. Skierowali sprawę do sądu za jazdę po pijanemu.

  • Witam
    Co jest napisane na notatce, którą odebrałeś?

  • [quote="ensai"]Witam
    Co jest napisane na notatce, którą odebrałeś?[/quote]

    Witam.

    Na protokole z policji jest napisane, że sprawca był pod wpływem alkoholu i zatrzymano mu dowód rejestracyjny za brak badań technicznych i ubezpieczenia (a autkiem dalej inny pojechał)
    W czwartek wysłałem do niego listem priorytetowym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru wezwanie do zapłaty. Za nowy zderzak i malowanie oraz robocizne wystawili rachunek 1960 zł. Mam też pytanko. Wystawilem mu wezwanie do zapłaty w ciągu 7 dni. Czy dni te liczą się też z sobotami, świętami?

    Pozdrawiam.

  • nie licza sie. na kazda zaplate itp masz 7 dni roboczych. czyli jesli wyslales to dzis to ma czas w zaleznosci kiedy go dostanie najpewniej do nastepnego czwartku. jesli list dostanie 4 maja to nawet do poniedzialku 14go Maja

  • [quote]Na protokole z policji jest napisane, że sprawca był pod wpływem alkoholu i zatrzymano mu dowód rejestracyjny za brak badań technicznych i ubezpieczenia.
    W czwartek wysłałem do niego listem priorytetowym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru wezwanie do zapłaty.[/quote]

    Jeżeli Ci nie zapłaci, a chcesz odzyskać kasę to:

    • jeżeli masz AC to musisz taką szkodę zgłosić z własnej polisy. Przedstawiasz całą makulaturę jaką zebrałeś i dostajesz odszkodowanie z własnej polisy AC (na zasadach zgodnych z OWU). Potem Twój ubezpieczyciel daje cynk UFG (chociaż pewnie już wie od Policji), które ściga delikwenta i wlepia mu kare za brak OC (kara nie mała i do tego w euro). Jeżeli zależy Ci na zachowaniu zniżek z AC to będziesz musiał sam wystąpić do UFG aby Ci te zniżki zrekompensowali (ubezpieczyciel powinien Ci pomóc).
    • jeżeli nie masz AC to zgłaszasz taką szkodę do dowolnego zakładu ubezpieczeń, przedstawiasz całą makulaturę, którą zebrałeś i... czekasz. Sprawa zostanie przekazana do UFG, które po jakimś dłuższym czasie zwróci Ci kasę, a potem będzie ścigać delikwenta za brak OC.

    Good luck 🙂 <!-- s:) -->

  • [quote="1zl_2010"][quote="ensai"]Witam
    Co jest napisane na notatce, którą odebrałeś?[/quote]

    Witam.

    Na protokole z policji jest napisane, że sprawca był pod wpływem alkoholu i zatrzymano mu dowód rejestracyjny za brak badań technicznych i ubezpieczenia (a autkiem dalej inny pojechał)
    W czwartek wysłałem do niego listem priorytetowym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru wezwanie do zapłaty. Za nowy zderzak i malowanie oraz robocizne wystawili rachunek 1960 zł. Mam też pytanko. Wystawilem mu wezwanie do zapłaty w ciągu 7 dni. Czy dni te liczą się też z sobotami, świętami?

    Pozdrawiam.[/quote]

    Nie rozumiem po co wysyłasz mu cokolwiek?Na jakiej mocy wysłałeś mu wezwanie do zapłaty?
    W Polsce istnieje coś takiego jak Państwowy Fundusz Gwarancyjny i to właśnie do nich zgłaszasz się po należność, z kolei to oni uderzają do sprawcy i dalej zajmują się ściągnięciem należności z delikwenta.
    Rozeznaj się w temacie i poczytaj na ten temat korzystając z przeglądarki google.pl 😉 <!-- s;) -->
    Pozytywnego załatwienia sprawy.

    Co do stwierdzenia Haviera to nie wiem czy 7 dni roboczych, bo np uregulowanie mandatu musi nastąpić w ciągu 7 dni kalendarzowych, to samo dotyczy np reklamacji wg ustawy o specjalnych warunkach sprzedaży konsumenckiej masz również 14 dni kalendarzowych.

    Poza tym wg mnie wezwanie do zapłaty jeśli wysyłasz to powinieneś wysłać np przez prawnika, lub radce prawnego, aby nabrało to mocy prawnej.

    Co do odliczenia szkody ze swojej polisy AC to możesz tak zrobić ale pamiętaj że to tak jak przyznanie się do własnej winy.Tracisz zniżki.Poza tym ubezpieczyciel zawsze pyta czy korzystałeś z innego ubezpieczenia.Odzyskanie pieniędzy pozostanie Ci tylko na drodze sądowej.

    Tak więc uderzaj przez Fundusz Gwarancyjny - policja powinna Cię poinformować Cię o takiej możliwości.

Log in to reply