Nie odpala

Topic created · 5 Posts · 1015 Views
  • Witam;

    Posiadam skoda fabia 1,9 sdi .
    Problem polega na tym, że nie odpala tzn. po przekręceniu kluczyka rozrusznik nie kręci i nie gasną wskaźniki na desce nie rozłącza radia.
    Wymieniłem kostkę stacyjki coś takiego https://allegro.pl/oferta/kostka-stacyjki-fabia-octavia-superb-roomster-febi-7902880347?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_mtrzcj_czesci_pla_czesci-samochodowe&ev_adgr=Części+samochodowe&gclid=EAIaIQobChMImrOivKm65AIVR6gYCh0Dbgd_EAQYAyABEgJUjPD_BwE<!-- m --> ale nic nie pomogło, jedynie co mnie zastanawia to to że nie zapala się kontrolka ładowania na desce. Czy może być coś takiego, że gdzieś "ginie" prąd i komputer odczytuje to jako spadek napięcia i nie pozwala załączyć rozrusznika - na vag-u niema żadnych błędów. Na pewno wykluczam immobiliser bo awaryjnie zapaliłem na pych więc gdyby to był immobiliser to raczej nie odpaliłby. Proszę o pomoc odnośnie mojego problemu elektryk, który zazwyczaj mi naprawia auta najbliższy wolny termin ma za dwa tygodnie a inni dobrzy elektrycy jeszcze dłuższe kolejki autem żona woziła dzieci do przedszkola.

  • Witam,

    Napięcie ci dochodzi do rozrusznika?
    Nie masz gdzieś ułamanego przewodu plusowego gdzieś?
    Elektromagnes z rozrusznika łapie?

  • Dziś rano samochód zapalił od pierwszego strzała. Potem pojechałem do pracy a po pracy to samo nie kręci rozrusznik raczej nie załącza więc znowu na pych, po powrocie do domu zapalił chyba z dziesięć razy z rzędu bez problemu pomyślałem że to akumulator wiec podłączyłem prostownik teraz wieczorem znowu nie chciał zapalić przekręcam kluczykiem i nic, nie zaświeca się kontrolka od ładowania po przekręceniu kluczyka wcześniej zapalało się kilka kontrolek, ładowanie smarowanie, poduszki i chyba świece żarowe a teraz właśnie nie zapala ładowanie i co najdziwniejsze zapaliłem światła w samochodzie żeby zajrzeć pod maskę czy dochodzi prąd do rozrusznika zgodnie z sugestią użytkownika TOMUŚ i po tym FABIA zapaliła bez problemów. Znajomy mówił mi o wiązce kabli puszczonych przy przewodzie, którym spływa płyn od spryskiwaczy i że ten może rozpuszczać izolacje kable lub powodować brak styku, który po zapaleniu świateł i podaniu większego prądu powoduje że prąd znowu przepływa do rozrusznika i może to być przyczyną moich problemów. Tylko nie wiem który przewód w wiązce idzie do rozrusznika.

  • w takim razie trzeba polać wodą po tych przewodach i wtedy zapalać. Najlepiej aby te przewody troszkę namokły (żeby woda się dostała tylko). Poza tym to bym dał do sprawdzenia rozrusznik czy szczotki sie nie wieszają i czy elektromagnes działa poprawnie. To samo sie tyka alternatora czyli sprawdzenie

  • Przyczyną okazałą się jednak sławna gnijąca wiązka na szybko wymieniłem kabel od stacyjki do rozrusznika ale pozostałe z wiązki też będę musiał wymienić.

Log in to reply