Brak kontrolki ABS

Topic created · 5 Posts · 1575 Views
  • Moja Skoda Fabia nie posiada kontrolki ABS. Czy w waszych Fabiach też tak jest czy mam jakąś usterkę?
    Dla wyjaśnienia: Fabia ma układ ABS, i jest on sprawny.
    Po załączeniu stacyjki zapala się czerwona kontrolka hamulców (wykrzyknik w kółku) a następnie po około 2 sek. gaśnie.
    Moim zdaniem powinna się zaświecić żółta kontrolka z literkami ABS a tu nic.
    Z góry dziękuję z wszelkie wyjaśnienia.

    Moja Skodę Fabia jest z roku 2003, silnik 1.4 MPI 8V, auto sprowadzone z Belgii.

  • Witaj.
    Musisz zrobić vagiem test kontrolek. jeśli ona się nie zapali na chwilkę to masz raczej licznik walnięty (dioda spalona , wylutowana w celu ukrycia niesprawności abs-u).
    Jak do tego doszłeś że twierdzisz że abs masz sprawny?

  • Twierdzę że ABS sprawny - sprawdziłem na nieutwardzonej szutrowej nawierzchni. Ostre hamowanie i wszystko wiadomo, czułem pod nogą jak abs zadziałał. Koła nie zostały zablokowane.

    Jeśli chodzi o VAG to nie zapaliła się kontrolka ABS w czasie testu. W samym sterowniku ABS - brak błędów.
    Dla ciekawości odpiąłem nawet kabel prz pompie abs-u (taka sztuczna usterka), chcialłem zobaczyć jak będzie zasyganlizowana usterka układu abs. Po załaczeniu stacyjki migała kontrolka hamulców z czerwonym wykrzyknikiem i świeciła się kontrolka wspomagania kierownicy.

    Czy dioda spalona - o ile znam sie na elektronice to dioda raczej się nie spaliła. Czy została wylutowana - nie wiem, nie rozbierałem licznika a nawet nie widziałem śladów żeby ktoś coś rozbierał.

  • [quote="wojtek79"]Czy dioda spalona - o ile znam sie na elektronice to dioda raczej się nie spaliła. Czy została wylutowana - nie wiem, nie rozbierałem licznika a nawet nie widziałem śladów żeby ktoś coś rozbierał.[/quote]no to slabo sie znasz na elektronice, dioda moze sie spalic (wyswiecic) roznie na to mowia - moze sie zimny lut zrobil. Albo faktycznie ktos wylutowal lub co jest bardziej prawdopodobne zakleil tasma. Nie wyciagniesz licznika to sie nie dowiesz 😉 <!-- s;) --> a to ze nie widac sladow wyciagania o niczym nie swiadczy - jezeli robil to ktos z glowa sladu nie bedzie.

  • Jeśli chodzi o diodę to prędzej stawiam na zimny lut niż na uszkodzenie samej diody.
    Zaklejenie taśmą lub usunięcie diody wydaje mi się działaniem bezsensownym i nieroztropnym.

    Pozostaje mi to rozebrać tak jak mówisz i może się czegoś dowiem. Tylko jak na razie czasu brakuje.

    Ps. Czy wie ktoś może jakie tam są diody. Wolałbym mieć diodę kupioną w razie czegoś żeby dwa razy nie rozbierać.

Log in to reply