Porysowane auto - szkoda parkingowa

Topic created · 11 Posts · 13021 Views
  • Witam serdecznie wszystkich 🙂 <!-- s:) --> .
    Parę dni temu ktoś mi uderzył w auto i uciekł. Mam szkodę w postaci wgniecionego błotnika z przodu i porysowanego zderzaka oraz ów błotnika.
    Zbytnio nie wiem jak to się potoczy jak oddam auto do aso żeby mi je naprawili z ubezpieczenia. Może mi ktoś napisać jak to wygląda? Dowiadywałem się w aso że to mnie będzie kosztować 20% zwyżki na ac prze 1 rok, a potem będe miał normalne zniżki.
    Proszę was o rady 🙂

    Niestety chamstwo i beszczelność się szerzy i najbardziej poszkodowany z tego jest poszkodowany a sprawca w gębę się śmieje dalej. Głupota ludzi którzy mieszkają w blokach i mają mało miejsca na zaparkowanie jest nieograniczona. Ale cóż mamy taki kraj .

    Z góry dziękuję za rady :padam:

  • Zazwyczaj traci się 10 a nie 20 procent za szkodę. Ale to też zależy od ubezpieczyciela - trza sprawdzić w ogólnych warunkach. Jak zgłosiłsz szkodę to upoważnij do wszystkiego warsztat i oni się już wszystkim zajmą.

  • Jak rozmawiałem w aso to oni mi powiedzieli że mam zgłosić do ubezpieczyciela i potem przyjechać do nich a oni wszystko załatwią . Tak przynajmniej tego człowieka z aso zrozumiałem.

  • To dużo stracisz, ja przy szkodzie z ac straciłem 10% zniżek (30% zamiast 40%, szkoda na kwotę 2400zł).

  • Może niepotrzebnie się wtrącam ale takie rozumowanie nie ma sensu...dokładnie jak mój ojciec ! Po to mamy AC aby naprawa nas nie kosztowała...po to płacimy wysokie składki a utrata zniżek powoduje, że kierowcy się nad tym zastanawiają i co niektórzy tracą podwójnie - płaci ubezpieczenie, które wychodzi na to nie ma racji bytu i płaci sam za naprawę..jeżeli któryś ubezpieczyciel zabiera 20% to najlepiej zmienić go...ja już swój 2 letni samochód dwa razy miałem uszkodzony przez chamstwo albo zawiść jakiegoś debila...naprawiłem przez Allianz i tyle, zbytnio więcej mnie składka nie kosztowała...teraz samochód trzymam w garażu, który oczywiście musiałem wynająć...

  • Odebrałem auto z aso i puki co jest dobrze zrobione. Przysługiwało mi auto zastępcze , ale nie brałem.
    Pytałem się doradcy o kwestie szkody komunikacyjnej na aucie zastępczym i mi powiedział że jakbym wziął auto z serwisu skody na którym wstąpi szkoda to bym musiał zapłacić 500 zł. Więc z tego zrezygnowałem bo bałem się że jak je postawie przed blokiem to może się znaleźć taki debil co mi je obije i znów będe miał kolejny problem, a ja tego nie chce.

  • widzę, że trafiłeś mam nadzieję bez problemów 🙂 <!-- s:) -->

    Jak Pan Kierat sie sprawił ??

  • [quote="nicram"]widzę, że trafiłeś mam nadzieję bez problemów 🙂 <!-- s:) -->

    Jak Pan Kierat sie sprawił ??[/quote]

    Trafiłem bo miąłem szczęście i tata w pracy wziął wolne i pojechaliśmy autem , więc nie musiałem się tłuc busem. Jakby nie było to wielkie dzięki za rady odnośnie busa :padam:

    Auto zrobione że praktycznie śladu nie ma . Szpary są dobre. Ogólnie to powiem że pracownicy od P. Kierata są lepszymi fachowcami niż tacy sami fachowcy z Ganinex'u 🙂

  • Podlacze sie pod temat, bo mam po Wigilii podobny problem, ale na mniejsza skale. Mianowicie jakis "niezidentyfikowany sprawaca" przetarl mi lewa strone przedniego zderzaka, szkoda moze nie wielka, ale irytujaca. Mam AC w Hestii i zastanawiam sie nad naprawa, z tego co wiem z OWU to to, ze szkoda musi przekraczac 500zl, ale gdybym pojechal do ASO to mysle ze nie byloby z tym problemu 🙂 Kontaktowalem sie z moim ubezpieczycielem i powiedzial mi ze skladka wzrosnie o okolo 400zl - czy to jest mozliwe? Zamierzam zasiegnac informacji jeszcze w innym biurze Hestii na wszelki wypadek, ale moze ktos z was sie orientuje?

  • A ile tracisz zniżek za szkodę? Normą jest utrata 10% ale są takie AC w których traci się 20% wiec 400 zł nie musi być ściema (aczkolwiek jak dla Fabii to mimo wszystko sporo).

  • [quote="maxon"]Podlacze sie pod temat, bo mam po Wigilii podobny problem, ale na mniejsza skale. Mianowicie jakis "niezidentyfikowany sprawaca" przetarl mi lewa strone przedniego zderzaka, szkoda moze nie wielka, ale irytujaca. Mam AC w Hestii i zastanawiam sie nad naprawa, z tego co wiem z OWU to to, ze szkoda musi przekraczac 500zl, ale gdybym pojechal do ASO to mysle ze nie byloby z tym problemu 🙂 Kontaktowalem sie z moim ubezpieczycielem i powiedzial mi ze skladka wzrosnie o okolo 400zl - czy to jest mozliwe? Zamierzam zasiegnac informacji jeszcze w innym biurze Hestii na wszelki wypadek, ale moze ktos z was sie orientuje?[/quote]
    Wiesz malowanie zderzaka tak jak ja się pytałem w aso tam gdzie ja robiłem kosztuje 450 zł. Nie wiem czy warto to robić z ac jeśli będziesz miał zwyżkę w wysokości 20% i 400 zł.
    W tychach tak gdzie ja robiłem to mają wszystko na miejscu blacharnię i lakiernię. Więc koszta naprawy są niższe, bo spora część serwisów blach-lak wozi auto do swoich warsztatów blach-lak co podnosi koszta o 2x i w przypadku nie doróbek tracisz cenny czas.
    Napisz do koleżanki Wrony i ona coś Ci doradzi 🙂 <!-- s:) --> . Jeżeli auto będziesz naprawiał w aso Skoda to większość ma rzeczoznaców z hestii i alianzu więc problemu nie ma z tym że coś jest do wymiany i z tego powodu jest problem bo ubezpieczciel nie da kasy.
    Także zbieraj informacje i pytaj to co jest dla Ciebie ważne, a potem wybierz 🙂

Log in to reply