[F1] Szarpanie i spadek mocy po przejściu na gaz ( sekwencja

Topic created · 8 Posts · 1400 Views
  • Witam wszystkich. Chciałbym poradzić się w sprawie mojego problemu. Posiadam fabie 1.2 htp 64 km rok 2004, przebieg 125000. Kupiona pół roku temu. Posiada instalację sekwencyjną od 2005 r. montowaną w serwisie skody. A więc gdzies miesiac temu pierwszy raz samochod po przejściu na gaz zaczął wariować. Konkretnie - gaz do spodu a auto nie przyśpiesza, telepie wręcz nim i tak jakby przestaje podawac gaz bo na komputerku wewnątrz auta przestają palić sie kontrolki od gazu i zapala się jakaś brązowa tak jakby w ogole nie szedl ani na benzynie ani na gazie. Auto gasze, odpalam i jest w miare normalnie. Dodam ze czasem udaje mi sie wybrnac z sytuacji gdy podczas przejscia na gaz dosyc dobrze go przypiłuje tj. 5 tys. obrotów na biegu. Ale tez pozniej w trakie jazdy np przy skręcie na dwójeczce przy niższych obrotach zdaża sie rowniez ze autem telepie. Dodam jeszcze że caly czas pali sie kontrolka od sterowania silnika. Byłem na komputerze z 4 miesiace temu , usunal blad ale powiedzial ze bedzie sie zapalac bo elektronika wariuje od gazu. Z tergo co pamietam bylo cos na sondzie.NO i do tego podczas tego zamulania przy przejściu na gaz kontrolka ta miga...
    Proszę o porady i z góry dziękuję 🙂 <!-- s:) -->

  • Jaka instalacja, kiedy widział ją gaziarz ostatni raz, kiedy wymieniano filtry powietrza i gazu, czy jest odpowiedni poziom płynu chłodzącego?

    Jeśli sekwencja - kiedy przełącza się na gaz?

  • Trzeba koniecznie podłączyć się do centralki Sterownika LPG.
    Bez tego to szukanie igły w stogu siana.
    Choć wygląda to na wadliwe wtryski LPG.
    Pozdrawiam M.

  • Tzn tak filtrów nie wymieniałem chociaż wiem że powinienem ale jakos odkładalem i odkladalem a kiedy byly wymieniane nie wiem. Zrobie to w najbliższym czasie. Płyn wymieniałem tydzień temu i wszystko ok z nim. Poziom cały czas stabilny po kilku jazdach, powietrza nigdzie nie ma. Byłem dzis u znajomych i przejście na gaz było dosyć normalne ale za kilka minut podczas jazdy zaczęly sie wariacje. Telepanie brak mocy szczególnie przy redukcji na nizszy bieg. PRaktycznie cala droge co chwile kontrolka migała i autem trzepało (nawet na wyższych obrotach, przy 3-4 tys. ). Powrót juz na benzynie , tzn po przejściu na gaz trójka , pedał do spodu i 50 km/h maks. Aż w końcu nie chciał w ogóle jechać. Wyłączyłęm włączyłem i na benzynie do domu. Na benzynie zbytnio problemów nie było. A przejście jest tak po 6-7 km przejechanych. Temperatura 30-40 st. Ale też nie wiem czy cos nie jest z termostatem bo nie chce dojść do 90.... nie wiem dlaczego.a jeszcze w sprawie wcześniejszej myślałem o świecach albo cewkach ale nie wiem tak to chyba byłoby identycznie na benzynie... jeszcze jakieś sugestie Panowie?

  • Trzeba sprawdzić czy listwa wtryskowa robi robote no i filtry.

    Wizyta u gazownika, nic innego nie wydumamy.

  • Wygląda na coś z ciśnieniem gazu. Możesz mieć filtr fazy lotnej zamulony. Na jakiej stacji tankujesz gaz? Na BP mają gówniany gaz, szarpie po nim, polecam Statoil.

    Druga kwestia to podłącz kabelek VAG i sprawdź, czy nie masz błędu pt. mieszanka zbyt bogata/uboga. Jeśli jest zbyt uboga, to bardzo możliwe, że reduktor/filtry do sprawdzenia lub wymiany. Jeśli zbyt bogata, to kalibracja (pamiętaj o korekcie wtrysku w zależności od temperatury, przy obecnych mrozach ma to spore znaczenie).

  • Byłem u gaziarza. Powiedział że prawdopodobnie to wtryskiwacze gazu. Rozebrał i stwierdził,że cos nie tak jest z jednym. Wyjął listwe i dokonal drobnej regeneracji jednego wtrysku. Wymieniłem od razu filtr lotnej i ciekłęj fazy i świece. Skasował mi jeszcze dwa błędy. Jeden był " wydajność katalizatora poniżej ,progu", ale powiedział ze u niego to tez wystepuje, szczególnie przy zimnym silniku zapala sie kontrolka i ze nie mialo to wplywu na to co dzialo sie z moim autem.I drugi był związany ze słabą wydajnością jednego z cylindrów ale to mogło być spowodowane właśnie owym wtryskiwaczem. Usunął błędy kontrolka się nie pali. Powrót do domu elegancki, zero szarpań autko szło pięknie. No ale dziś musiałem przejechać kilka km bo mieście no i przejście na gaz i znów to samo...kontrolka już się nie pali stale ( ta od sterowania silnika) ale przy przejściu na gaz auto znów nie chciało iść i kontroolka migała. Zgasiłem auto, zapaliłem i poszło jakoś na tym gazie. Wydaje mi się że zbyt wcześnie przechodzi na gaz. Za mała temperatura tak jakby była i jestem praktycznie pewien żę termostat do wymiany. Temperatura wzrasta np do 40 i potem spada do 20. Potem znow rosnie i spada. A takie zjawisko przy stalej pracy silnika jest dziwne.. I ciezko jest jej dość do 90. Przewaznie 60 to max.. Nie wiem następnym razem pojade na benzynie i recznie przerzuce na gaz jak temperatura bedzie wieksza. A wy co o tym myślicie?

  • Nie wiesz jaką ma temp przejścia ustawioną?

    Spróbuj tak jak mówisz pobawić się manualnie, a potem ew. podjechac do gaziarza, to jest jeden parametr do zmiany.

    A jak masz takie skoki temperatury to jeszcze kuknij jak z chłodnicą - czy chłodnica jest ciepła przy 60* według wskaźnika, jeśli tak to prawdopodobnie termostat daje popalić.

Log in to reply