[F1] Stuki w silniku, w czym tkwi problem ?

Topic created · 10 Posts · 7116 Views
  • Witam 🙂 <!-- s:) -->

    Moją 1.4 dopadł problem. Jestem świeżo (3 tygodnie) po wymianie rozrządu. Do czasu wymiany Fabia tak bardzo klekotała, że żadne dodatkowe stuki nie były zauważalne (a na oryginalnym zrobiła 150k km).

    Po wymianie zauważyłem dziwne stuki w komorze silnika. Są one słyszalne tylko z kabiny, nie jest to typowy zgrzyt metalowych elementów, tylko (ciężko to opisać) delikatne stukanie.

    Problem ten kończy się gdy wcisnę sprzęgło (nawet do połowy). W czym może tkwić problem ?

    Z mechanicznych usterek jestem laikiem, a chciałbym się przygotować w razie "w" na dodatkowy wydatek.

    • przy zmianie rozrządu wymieniłem też olej.
  • [b]anubis[/b] chyba łożysko miałeś na myśli.

  • [quote="MirekS"][b]anubis[/b] chyba łożysko miałeś na myśli.[/quote]

    Łożysko ze sprzęgła ?

    Poszukałem na forum, to u jednej osoby pomogła wymiana sprzęgła, a u drugiej z takim samym objawem pomogła nowa nakrętka na półośce.

  • Sprzęgło składa się z trzech elementów łożyska, docisku i tarczy. U Ciebie prawdopodobnie kończy się to pierwsze, choć nie jest powiedziane jeśli nie jest to głośny szum to nic nie ruszaj i jeździj.

  • Dokładnie tak też zrobię 🙂 <!-- s:) --> Niech jeździ.

    Innych przypadłości zużytego sprzęgła raczej nie zauważyłem.

  • No to jak nie ślizga, nie śmierdzi to nie ruszaj, a ile masz nastukane km?

  • 150 000 🙂 <!-- s:) -->

  • No sprzęgło wytrzymuje tak do ok.200 tys km, a przy delikatnej jeździe lub autostradach to i więcej.

  • Ostatnie 130 000 zrobiła nim osoba o lekkiej nodze, także jestem dobrej myśli że trochę jeszcze posłuży.

    W razie dodatkowych problemów, będę pisał.

    Dzięki za poradę 🙂 <!-- s:) -->

  • Wytrzymałość sprzęgła to pojęcie względne , jak jest wszystko w porządku od nowości auta a nowe tego nie gwarantuje niestety : czyli docisk jest ok , zimer nie puszcza oleju na tarczę to faktycznie powinno wytrzymać ponad 200 000 ale no właśnie wszystko jest względne . Niestety auta po 2000 roku lepione są z g...na więc wszystko się może zdarzyć , teraz nie ma dobrych marek są dobre modele z danego segmentu marki . Teraz auta nie robi inżynier tylko księgowa na dzień dobry obliczone są na max 6 lat a potem martwi się Kowalski .

Log in to reply