[F1] LPG do Fabii 1.2 HTP (64KM) - prośba o opinie i porady

Topic created · 50 Posts · 35432 Views
  • Witam wszystkich,

    zdaję sobie sprawę, że temat instalacji gazu był już wielokrotnie omawiany na forum i zanim zdecydowałem się napisać przeczytałem większość postów.

    Większość tematów dotyczy jednak silniczków 1.4, a mnie bardzo interesują opinie użytkowników silników 1.2 HTP.

    Ze względu na ciągły wzrost cen paliw zaczynam się poważnie zastanawiać nad zamontowaniem w mojej Skodzince gazu.

    Codziennie pokonuję samochodem trasę do pracy i z pracy do domu, około 30 km. Poza tym częste wypady weekendowe po mniej więcej 300-500 km.

    Moja Skodzinka ma przejechane niecałe 40.000 km i :

    1. zastanawiam się czy warto zamontować instalację?

    2. jeżeli tak, to jaką instalację posiadacie, ewentualnie jaką byście polecali? STAG, LORVATO, BRC, LANDI?

    3. czy orientujecie się gdzie w Poznaniu, ewentualnie w okolicach Poznania jest zakład godny polecenia ?
      Nie ukrywam, iż najbardziej mi zależy na tym, żeby instalacja była profesjonalnie założona, bo poczytałem trochę na forum i widziałem, że niektórzy koledzy i koleżanki mieli sporo problemów właśnie z jakością montażu, a w konsekwencji z całą instalacją i awaryjnością samochodu.

    4. no i na koniec jak się Wam sprawują Skodzinki 1.2 na gazie? Z jakimi wydatkami trzeba się liczyć podczas serwisów/regulacji, co ewentualnie wymienialiście niejako "ponadprogramowo" po przejściu na LPG? Na co zwrócić szczególną uwagę, zarówno przy kontroli podczas montażu, jak i później w trakcie użytkowania?

    Za wszelkie cenne opinie i porady z góry dziękuję i z przyjemnością odwdzięczę się zimnym browarkiem podczas jednego z cyklicznych Spotów w Poznaniu na które wszystkich serdecznie zapraszam.

  • Ja tez się odnoszę z zamiarem założenia lpg do 1,2 htp z tego co się wywiedziałem to najważniejsze jest dobre ustawienie przez gazownika ,ja się zdecydowałem na stag 4 ,brałem pod uwagę jeszcze brc ale jest droższa o 600 zł a jak będzie wyglądało w praktyce się okaże, tam gdzie zakłdal będę to gostek bierze samochód na 2 dni i po założeniu lpg musi trochę pojeżdzić tym samochodem aby go dobrze ustawić , wydaje mi się że zna się na żeczy

  • U mnie wszystko na to wskazuje, że będę zakładał w PITEC w Poznaniu. Dużo szukałem dobrego gazownika i wszędzie gdzie bym nie pytał polecają Pana Piotra ----> http://www.pitec.pl<!-- w -->.

    Z racji tego, że uczestniczy on aktywnie na forum http://www.lpg-forum.pl podpytałem się jaką instalację by polecał i zaproponował mi poniższy zestaw:

    AC STAG 300 Plus
    Tomasetto AT09 Alaska
    Hana H2000 C + Czaja FL01P
    Tomasetto AT02
    Bormech 600x200 44 l
    węże Parker
    rury PCV Faro

    Do tego wlew schowany pod korkiem.

    Pisałem jeszcze z człowiekiem, który niedawno u niego zakładał właśnie taki zestaw do Fabii 1.2 HTP i jest na maksa zadowolony. Ponadto jego ojciec zakładał w swojej Astrze gaz u Pana Piotra już jakiś czas temu i zero problemów nic się nie dzieje.

    Niestety okres oczekiwania wynosi ok. 4 tygodni. Czekam teraz na informację co do ceny, gdyż w cenniku nie ma ceny układu IV generacji do silników 3 cylindrowych i jak wszystko dobrze pójdzie będę się umawiał na montaż.

  • Witam,
    chciałbym się spytać właśnie jaki jest koszt takiej instalacji (zastanawiam się nad montażem). Serwet czy już znasz cenę?

  • Serwer - Stag 300 pewnie będzie droższy, niż stag-4, u mnie na 4 cylindrach działa bezproblemowo.

    Wlew osobiście wolę w zderzaku - raz, że nie ma problemów z ewentualną korozją, a dwa, żę jak pojedziesz do Niemiec i będziesz musiał sam zatankować z przejściówką do gazu, to docenisz łatwy dostęp do wlewu.

  • homac - tak, dzisiaj byłem u gazownika i ustalałem co i jak, cena to 2600 zł + 100 zł za wlew pod korkiem. Montaż będę miał robiony 1 i 2 czerwca.
    Zestaw taki jak podałem na górze, według gazownika to topowy zestaw do naszych silników, z którym niby nie ma żadnych problemów.

    zlloty - masz rację, dzisiaj właśnie ustalałem konfigurację i nawet zastanawiałem się nad stagiem 300 premium zamiast plusa, ale Pan Piotr (właściciel PITEC) powiedział, że nie ma sensu bo nie będą wykorzystane wszelkie opje premiuma i nie ma potrzeby przepłacać.
    Co do wlewu w zderzaku też się nad tym mocno zastanawiałem, ale dzisiaj miałem przyjemność obejrzeć wlew przy korku na żywo (co prawda w najnowszej Mazdzie 6, a nie w skodzie) i naprawdę solidnie to montują i nie ma problemu z dojściem i wkręceniem ewentualnej przejściowki. Także wybór padł na wlew przy korku.

    Na pewno po montażu wrzucę cały zestaw fotek, jak cała instalacja się prezentuje i w miarę upływu czasu będę informował jak się sprawuje (mam nadzieję, że u gazownika będę tylko co 15.000 km na przeglądzie).

    [size=75][ [i][b]Dodano[/b]: 20-05-2011, 22:35[/i] ][/size]
    Poniżej wrzucam poglądową fotkę od kolegi który ostatnio właśnie w fabii 1.2 HTP montował gaz u Pana Piotra i ma wlew przy korku.

    Klapkę od wlewu paliwa można bez problemu zamknąć bez konieczności odkręcania wlotu gazu, jedynie przy tankowaniu paliwa trzeba odkręcić - no ale to już będzie następowało dość rzadko więc nie ma większych przeszkód.

  • Witam, moja Fabia 1,2 64km ma sekwencyjną fabryczną instalację ML Gas, od 2004 roku, z butlą w kole, do której wchodzi 35 litrów. Jest to już stara, nieprodukowana instalacja, ale dobrze się sprawuje. W tej chwili mam najechane 141000. Nigdy nie miałem żadnych problemów z instalacją, poza jednym przypadkiem kiedy poluzowała się śrubka na parowniku i śmierdziało gazem na postoju. Spadek mocy nie jest odczuwalny przy jeździe na gazie lub benzynie. Jedynie przy włączonej klimatyzacji czuć, że mocy brakuje. Świece wymieniam co 30000, olej co rok, filtr gazu wymieniałem chyba 4 razy. Ostatnio zastanawiałem się nad przełożeniem wlewu pod klapkę, ale gazor odradził mi ten zabieg ze względu na plastykową osłonę pod klapką. Podobno w Fabii wlew lepiej montować na zderzaku, pod klapką może się wyłamać i trzeba montować adapter. Jazda Fabią 1,2 12V na gazie jest bardzo ekonomiczna. Najmniejsze zanotowane spalanie jakie zanotowałem to było 5,5/100 w trasie na autostradzie, największe około 10/100 też na autostradzie z pełnym obciążeniem przy prędkości 150-160. Na mieście spalanie wynosi od 7,5 do 9 bez względu na porę roku. Średnio na całej butli robię 430-500 kilometrów. Sądzę, że montaż instalacji do tego silnika jest opłacalny, ja się nigdy nie zawiodłem, polecam.

  • stahu79 - specjalnie wczoraj odwiedziłem zakład w którym mam mieć zakładaną instalację, wiesz lepiej wszystko sprawdzić przed niż po fakcie. Co do warsztatu to nie mam najmniejszych zastrzeżeń (mam nadzieję, że to się w przyszłośc również nie zmieni), wszystko poukładane, i widać od razu, że panuje porządek i rygor. Właściciel mimo, iż widziałem, że jest na maksa zajęty poświęcił mi 15 minut i na spokojnie wszystko wyjaśnił i odpowiadał na każde moje pytanie, a w związku z tym, że był akurat na warsztacie samochód na przeglądzie to od razu wszystko mi "na żywo" pokazał.

    Specjalnie pytałem właśnie o wlew pod klapką, jak go montują, czy nie ma w przyszłości problemów z ewentualnym wyłamaniem się jakiś części itd. Zostałem zapewniony, że do takiej sytuacji nie dojdzie, gdyż wlew gazu montują do elementów metalowych (odpowiednio zabezpieczają przed korozją), a nie do plastików, natomiast jak się nie da bezpośrednio do blachy zamontować, to wkładają specjalne stelaże i wzmocnienia, tak żeby nie było możliwości wyrwania, ewentualnego uszkodzenia wlewu w trakcie użytkowania. Co do adaptera to Pan Piotr montuje wlew w taki sposób, że nie ma konieczności odkręcania adaptera, ponadto jest on możliwie krótki, żeby zminimalizować ewentualną możliwość wyrwania.
    Osobiście na własne oczy widziałem, zamontowany wlew gazu pod klapką w Mazdzie która akurat była na warsztacie i przyznaję, że robi wrażenie, wlew jest naprawdę solidnie przymocowany.

    Zobaczymy jak to u mnie będzie wyglądać, na pewno "pochwalę" się po wykonaniu instalacji 🙂 <!-- s:) -->

    Przy okazji miło usłyszeć, że silniczek 1.2 HTP dobrze sprawuje się na LPG. A twój wynik na jednej butli bardzo ładny, mam nadzieję, że u mnie będzie podobny.

    Powiedz mi proszę jeszcze czy stosujesz jakiś inny olej do Fabii na LPG? Ja dotychczas mam wlewanego Mobila, a to z racji tego, że samochód jest serwisowany w ASO, a oni stosują Mobila.

  • Wcześniej stosowałem olej Castrol, w marcu zalałem Liqui Moly - pełny syntetyk oczywiście. Polecił mi go mechanik - Liqui Moly jest oryginalnym niemieckim olejem, Castrole i Mobile podobno są rozlewane w Polsce i mają gorsze właściwości od tego niemieckiego, a cena za litr jest taka sama. Jak się będzie sprawował? - zobaczę po pół roku. Jeśli nie zrobię dolewki większej niż 0,5 litra to będzie OK.

    Co do wlewu pod klapką - jeśli stosują wzmocnienia wlewu to spoko.

    Co do spalania - właśnie wróciłem z trasy, spalił 6,2/100 - jazda na autostradzie przy prędkości 105-120 km/h , równa jazda, bez żadnych szaleństw. Czyli da radę jeździć ekonomicznie.

  • stahu79 no to faktycznie spalanie bardzo ładnie, widać, że masz dobrze wyregulowaną instalację. Ja na benzynie ostatnio w trasie przy spokojnej jeździe (100-110 km/h) zszedłem do 5,5l/100, w mieście natomiast z racji korków średnio mi 7,5l - 8l/100 wychodzi.

    Ja dopóki samochód będzie serwisowany pozostanę przy Castrolu, a ponieważ skodzinka jest z 2005 r. i ma niecałe 40.000 km przejechane, więc wolę dalej serwisować, żeby przy ewentualnej odsprzedaży w przyszłości mieć ładnie udokumentowany przebieg.

    A powiedz mi jeszcze odnośnie świec, na jakich jeździsz?

  • Używam świec NGK.

  • No właśnie też się zastanawiam nad zakupem świec NGK tylko pytanie czy kupić zwykłe świece tzn. ZFR5P-G czy kupić LPG 6? Od razu wskazuję, że te LPG kosztują ok. 56 zł a zwykłe 14 zł no i czy jest sens kupować takie drogie, czy naprawdę są na tyle lepsze? Ma ktoś doświadczenie z nimi?

  • Nigdy nie używałem gratów dedykowanych do LPG (oleje, świece, dodatki do paliwa). Zawsze jadę na zwykłych przeznaczonych do benzynowych. Według mnie szkoda przepłacać.

  • W sumie dobre podejście. Trochę czytałem na temat rzekomo specjalnych gratów do LPG i podobno to tylko chwyt marketingowy i zwykła ściema. stahu79 a powiedz czy od razu przy instalacji wymieniałeś świece? Bo moje mają już prawie 40.000 przejechane i na razie nie było żadnych problemów i tak się zastanawiam czy od przy instalacji gazu nie wymienić świec?

  • Instalacja jest zamontowana u mnie fabrycznie, wiec wymieniam co 30000. A jeśli zamontujesz instalację do auta z przebiegiem to lepiej od razu wsadzić nowe świece. Koszt nie jest duży, a masz spokój na parę kilometrów.

    Serwet, a który masz rocznik swojej Skody?

  • Tak też właśnie planuję zrobić, świece chce kupić NGK ZFR5P-G - tak mi wyszukiwarka na stronie NGK pokazała do mojego silnika.

    Co do rocznika to Skodzinke mam z końca 2004, pierwsza rejestracja 30.03.2005 - przejąłem ją po mamie, dojeżdżała samochodem do pracy i od czasu do czasu gdzieś w trasę.

    [size=75][ [i][b]Dodano[/b]: 02-06-2011, 19:57[/i] ][/size]
    Witam wszystkich,

    no i stało się skuderia zagazowana.

    Zestaw taki jak w postach powyżej. Na chwilę obecną nie odczuwam żadnej różnicy pomiędzy benzyną a gazem, no ale przejechałem raptem kilka kilometrów. W weekend trasa ok. 500 km mnie czeka więc zobaczymy co i jak się będzie sprawować, po weekendzie wrzucę fotki instalacji.

    [size=75][ [i][b]Dodano[/b]: 03-06-2011, 14:47[/i] ][/size]
    rufus przyciśnij ich, bo skoro ci gazem zalatuje to może gdzieś masz delikatną nieszczelność. Co do żwawości to niech ci jeszcze pogrzebią i dobrze wyregulują. Ja też się zastanawiałem nad wymianą świec przed założeniem ale Pan Piotr u którego montowałem powiedział, żebym na razie się wstrzymał, chyba że będą jakieś niepokojące objawy, wówczas będziemy działać.

    Ja jak na razi zrobiłem może z 30 km na gazie, ogólnie zero różnicy, a nawet pokuszę się o stwierdzenie, że chodzi jakby równiej i trochę ciszej silniczek, ale może to moje przywidzenia.

    Co do artykułu to mam nadzieję, że to jakieś brednie i tania sensacja, bo jeżeli miałoby się to sprawdzić to słabo będzie. No ale i tak nie mamy na to wpływu, więc na razie nie pozostaje nam nic innego jak się cieszyć z jazdy 🙂 <!-- s:) -->

    Rufus następny spot w środę czy na wtorek przekładamy?

  • [quote="stahu79"]Nigdy nie używałem gratów dedykowanych do LPG (oleje, świece, dodatki do paliwa). Zawsze jadę na zwykłych przeznaczonych do benzynowych. Według mnie szkoda przepłacać.[/quote]

    Ja pytałem gazownika, który montawał mi gaz, czy warto stosować rzeczy dedykowane do LPG, ale powiedział, że lepiej pozostać przy tym co zaleca producent auta, tylko regularnie wymieniać. Powiedział też, że świece w samochodzie zasilanym LPG powinny być wymieniane co 15 kkm.

  • w środę jadę na montaż lpg do tego czasu muszę podjąć decyzę jaką instalację załozyć stag czy kme ,wasze opinie i porady

  • [quote="Serwet"]Rufus następny spot w środę czy na wtorek przekładamy?[/quote]

    Nie wiem.. trzeba coś ustalić w odpowiednim poście 😉 <!-- s;) -->

    Dzisiaj dolałem ze 100-tkę oleju do silnika, a wcześniej nigdy nie musiałem dolewać.. na gazie przejechałem ok. 2 kkm
    W sumie gaz jest paliwem bardziej suchym więc być może tak musi być..

  • Hmmm ciekawe rufus czy to normalny objaw jazdy na gazie?

    Chociaż powiem ci, że w zeszłym tygodniu będąc w domu u rodziców ojcu zapaliła się kontrolka oleju (ma nową Octavię II z fabryczną słowacką instalacją gazową) i dolaliśmy 1 l oleju, po czym wyczytałem w instrukcji, że to normalne i że trzeba kontrolować stan oleju bo silnik może brać olej.

    Ale warto się dopytać fachowców czy to normalny objaw w fabii, że na gazie łyka trochę oleju.

    Na zakończenie krótka relacja z wyjazdu weekendowego, na jednym baku przeleciałem 460 km - z czego 50 km po naszym zakorkowanym mieście a 410 km na trasie przy włączonej non stop klimie - podjechałem na stację i skodzinka spaliła mi na te 460 km 35 l gazu.

    Co do samej jazdy to nie mam najmniejszych zastrzeżeń, nie odczuwam różnicy w mocy ani w zachowaniu samochodu.

    Dopatrzyłem się jednak jednego "mankamentu" mianowicie, jeżeli w chwili przełączania się z PB na LPG jadę na jedynce i wrzucę sprzęgło i trafię akurat w moment przełączania się to lubi zgasnąć, nie ma tego problemu jeżeli jadę normalnie i się przełącza wówczas jest to kompletnie niewyczuwalne, jak również jak stoję i się przełączy.
    Obstawiam, że jest to kwestia wyregulowania/ustawienia czasu wtryskiwaczy. Jak będę w przyszłym tygodniu na I przeglądzie po 1000 km to podniosę tę kwestię i zobaczymy co gazownik powie.

Log in to reply