Ja latem jeżdżę na 205/45/16, a mam silnik 1,2 64km. Różnicy w spalaniu i przyspieszeniu nie widzę. Ale za to przyczepność i hamowanie jest sporo lepsze niż przy zwykłych 185/60/14.
stahu79 (@stahu79)
Informacje o stahu79
Posty napisane przez stahu79
-
-
Ja wczoraj robiłem operację wymiany taśmy w "zwijaczu". Sprawa jest prosta jak drut. Wykręcamy śrubę górną na słupku (tam gdzie jest regulacja wysokości pasa). Odpinamy górny plastik, następnie dolny plastik oraz dolną osłonę, która biegnie na długości progu drzwi kierowcy poprzez słupek środkowy i dochodzi do końca tylnych drzwi (plastikowy długi szary element). W tym momencie mamy cały mechanizm mocowania pasa na widoku. Zwijacz przykręcony jest od dołu śrubą 17 (śruba może by czasami zasłonięta pianką ). Pod zwijaczem, do progu przykręcony jest drugi koniec pasa śrubą 17. W tym momencie cały pas wraz ze zwijaczem mamy w ręku. Ja nie myłem taśmy, tylko ją wymieniłem na nową z seata ibizy. Trochę dużo roboty, ale efekt końcowy wyszedł na medal.
-
Witam, mam drobny problem z ustawaniem elektrycznych lusterek. Problem polega na tym, że chcąc ustawić lewe lusterko, w tym samym momencie, ale w odwrotną stronę przestawia się prawe lusterko. Następnie przełączam się na prawą stronę i poprawiam je, gdyż te na szczęście działa poprawnie. Czy ktoś wie gdzie szukać problemu?
Dzięki i pozdrawiam. -
Ja teraz zrobiłem trasę do Włoch z pełnym obciążeniem udało się zrobić 502 kilometry na 34 litrach gazu, silnik 1,2 12V z przebiegiem 176000. Jedynie co mnie zmartwiło to zużycie oleju 0,7 litra na 1000 kilometrów. Ale to podobno norma przy stałej i równej jeździe na poziomie 110-130 km/h.
-
Jeśli masz blachę przykręconą śrubami to można się bawić bo przy okazji uszczelnisz sobie drzwi. Jak masz nity, to szkoda czasu. Przy montażu tego plastykowego zabezpieczenia należy uważać by nie zbić szyby, bo jest to możliwe, (kołek się wbija). Tam jest plastykowa tulejka i plastykowy kołek co rozpiera tulejkę. Jak zbyt mocno uderzysz, to może on przejść na wylot i wpaść na dno drzwi. Jak wymieniałem drzwi z tyłu i robiłem przeszczep wszystkich gratów ze środka to dwa razy kołeczek spadł mi na dno już po montażu blachy, jest to bardzo stresujące. Powodzenia
-
Witam, czy ktoś z forumowiczów ma jakiekolwiek doświadczenia z użytkowaniem instalacji HHO w swojej Skodzie?. Podobno redukuje spalanie o 30% i może być montowana w aucie z silnikiem benzynowym, ON i LPG.
-
- sid - PB - Kraków - 2
- enemik - PB - Kraków - 1
- WASIOR - ON - Gdańsk - 1
- stahu79 - PB - Jelenia Góra - 1
-
Ja miałem podobny problem. Błędów nie sprawdzałem, ale mechanik zalecił wymianę świec oraz czyszczenie przepustnicy. Obecnie mam spokój i odpala normalnie.
-
Moja jest z grudnia 2003, silnik AZQ, rozrząd wymieniłem przy 140.000 w maju, mechanik twierdził, że długo bym już nie pojeździł. Łańcuch był już sporo rozciągnięty, a poza tym silnik głośno pracował. O dziwo fabrycznie zamontowany już był dłuższy ślizg. Wymiana nie była droga, ze wszystkim zmieściłem się w 700zł (części + usługa wymiany). Warto zaznaczyć, że przy tym silniku jest sporo roboty przy wymianie rozrządu.
-
Instalacja jest zamontowana u mnie fabrycznie, wiec wymieniam co 30000. A jeśli zamontujesz instalację do auta z przebiegiem to lepiej od razu wsadzić nowe świece. Koszt nie jest duży, a masz spokój na parę kilometrów.
Serwet, a który masz rocznik swojej Skody?
-
Nigdy nie używałem gratów dedykowanych do LPG (oleje, świece, dodatki do paliwa). Zawsze jadę na zwykłych przeznaczonych do benzynowych. Według mnie szkoda przepłacać.
-
U mnie przy około 100000 kierownica się powycierała (szczególnie u góry). Kupiłem skórzaną nakładkę, kiera zrobiła się grubsza i poręczniejsza - polecam.
Jak bym chciał wymienić koło kiery to szukałbym od Fabii RS, ale nie wiem jak z airbagiem.
-
Miałem podobne błędy. Po wymianie rozrządu przy 140000 wszystkie dolegliwości minęły. Łańcuch był już mocno rozciągnięty i podobno fazy mogły nie grać prawidłowo. Teraz mam zrobione ponad 141000 i błędów brak. Wcześniej wymieniałem cewki i świece, szykowałem się nawet na wymianę sond, ale łańcuch dał znać o sobie i prawdopodobnie on był powodem zamieszania.
-
Wcześniej stosowałem olej Castrol, w marcu zalałem Liqui Moly - pełny syntetyk oczywiście. Polecił mi go mechanik - Liqui Moly jest oryginalnym niemieckim olejem, Castrole i Mobile podobno są rozlewane w Polsce i mają gorsze właściwości od tego niemieckiego, a cena za litr jest taka sama. Jak się będzie sprawował? - zobaczę po pół roku. Jeśli nie zrobię dolewki większej niż 0,5 litra to będzie OK.
Co do wlewu pod klapką - jeśli stosują wzmocnienia wlewu to spoko.
Co do spalania - właśnie wróciłem z trasy, spalił 6,2/100 - jazda na autostradzie przy prędkości 105-120 km/h , równa jazda, bez żadnych szaleństw. Czyli da radę jeździć ekonomicznie.
-
Witam, moja Fabia 1,2 64km ma sekwencyjną fabryczną instalację ML Gas, od 2004 roku, z butlą w kole, do której wchodzi 35 litrów. Jest to już stara, nieprodukowana instalacja, ale dobrze się sprawuje. W tej chwili mam najechane 141000. Nigdy nie miałem żadnych problemów z instalacją, poza jednym przypadkiem kiedy poluzowała się śrubka na parowniku i śmierdziało gazem na postoju. Spadek mocy nie jest odczuwalny przy jeździe na gazie lub benzynie. Jedynie przy włączonej klimatyzacji czuć, że mocy brakuje. Świece wymieniam co 30000, olej co rok, filtr gazu wymieniałem chyba 4 razy. Ostatnio zastanawiałem się nad przełożeniem wlewu pod klapkę, ale gazor odradził mi ten zabieg ze względu na plastykową osłonę pod klapką. Podobno w Fabii wlew lepiej montować na zderzaku, pod klapką może się wyłamać i trzeba montować adapter. Jazda Fabią 1,2 12V na gazie jest bardzo ekonomiczna. Najmniejsze zanotowane spalanie jakie zanotowałem to było 5,5/100 w trasie na autostradzie, największe około 10/100 też na autostradzie z pełnym obciążeniem przy prędkości 150-160. Na mieście spalanie wynosi od 7,5 do 9 bez względu na porę roku. Średnio na całej butli robię 430-500 kilometrów. Sądzę, że montaż instalacji do tego silnika jest opłacalny, ja się nigdy nie zawiodłem, polecam.