F2 korozja po wewnętrznej stronie pokrywy silnika

Topic created · 5 Posts · 13296 Views
  • Witam,
    niedawno kupiłem auto, sprawdzałem je w zasadzie wszędzie i nie było oznak korozji. Dziś dolewając płynu do spryskiwaczy podnosiłem maskę i poczułem, że coś się łuszczy, znalazłem purchla od spodu. Przeraziłem się i nie wiem za bardzo jak to możliwe, że nie zauważyłem tego wcześniej. Nie mam teraz pojęcia jak sprawę ogarnąć, zabezpieczyć, gdzie i u kogo, czym i w ogóle. Domyślam się, że trzeba zeskrobać do żywej blachy, posmarować brunoxem lub czymś podobnym, żeby to nie szło dalej. Załączam zdjęcie, co możecie poradzić z takim problemem? 😞 <!-- s:( -->
    [url=https://imageshack.com/i/e9lztmj][img]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/513/lztm.jpg[/img][/url]

  • Witam .
    Jeśli masz auto serwisowane co roku w aso to to gwarancja obejmuje i ci to po cieżkich bojach lub nie, na gwarancji zrobią.

  • Niestety, tylko przez dwa pierwsze lata była serwisowana w Aso 😞 <!-- s:( -->
    Oglądał lakiernik, w sumie pierdółka, zdarza się w F2. Zeszlifował rudą, odtłuścił, dał brunox i po temacie 🙂

  • Spokojnie jeśli po gwarancji prowadzisz książkę serwisową w jakimkolwiek warsztacie (nie musi być serwisowane w ASO!) i korozja nie jest wynikiem ingerencji mechanicznej to masz 10 lat gwarancji korozyjnej a w modelach po FL 12 lat.WARUNEK KONIECZNY TO WPISY DOKSIĄŻKI SERWISOWEJ PRZY KAŻDEJ WYMIANIE OLEJU czyli co 15 kkm lub co roku.Wiem to z własnej praktyki.Jakbyś miał problemy to daj znać coś zadziałamy aby gwarancje uznali.Napisz jeszcze w którym miejscu wyszła ta korozja bo ze zdjęcia nie wiele widać.

  • Witam, dzięki za odpowiedź. Ruda wyszła na samym czubie maski. Jak podniesiesz to na wysokości znaczka.
    Z tego co wiem, to poprzedni i jedyny właściciel zrobił w ASO ze dwa przeglądy, potem dał spokój i serwisował prywatnie bez udokumentowanych wpisów. Pogadałem z lakiernikiem i ze względu na koszty (przysłowiowe 0.5), niewielką szkodliwość i chęć spokoju zrobiłem u niego. Szlif (od razu pokazała się czysta blacha), odtłuszczenie, brunox i wydaje się (mam nadzieję) sprawa załatwiona na dłużej. To dziwne, że w aucie, któremu jeszcze nie stuknęło 5 lat pojawia się korozja, a jestem święcie przekonany, że nie było stłuczki.

Log in to reply