Witaj na forum Fabia Club Polska

Stłuczka

Topic created · 11 Posts · 17077 Views
  • Witam.
    Z przykrością muszę oznajmić, że miałem niedawno dość poważną stłuczkę.
    Na trasie między Kowalem a Gostyninem w miejscowości Świątkowice, na drodze spotkałem głupka, który wchodząc w zakręt przy prędkości około 120km/h wpadł na mój pas... nie opanował samochodu, który wpadł w poślizg i tylnym zderzakiem przywalił mi w maskę, błotnik, koło, drzwi i drzwi tylne...
    Cały czas nie wierzę, że to się stało no ale faktem jest, iż dziś przyjechał do mnie rzeczoznawca i swoim okiem ocenił, że ubezpieczyciel ogłosi szkodę całkowitą.
    Do wymiany jest całe przednie zawieszenie, lewe koło straciło amortyzator, drążek stabilizatora itd, szyba czołowa ma rysę, szyba kierowcy kompletnie poszła, nie wiadomo co z tym całym mechanizmem w środku. Pod maską wylał się akumulator, zdążył wyżreć prawie wszystko pod sobą łącznie ze skrzynią biegów.
    Chciałem się zapytać co Wy o tym myślicie :?: <!-- s:?: -->
    Jak zachowa się ubezpieczyciel w tym przypadku :?:

  • [b]Piioterr[/b], przykro mi z tego powodu, ale popatrz na to z innej strony Ty jesteś cały czyli fabka się sprawdziła.Jechałeś sam czy z kimś?Jeśli z kimś to jest cały?Masz jakieś foto można by zobaczyć jak mocno uszkodził Ci autko ten łepek.Co do szkody to zależy jaki procent szkody policzy.Im więcej procent tym większa pewność że pójdzie na kasacje.Silnik się przesunął?Podłużnica cała czy tylko przeciągnął Ci bok?

  • [quote="marcing040381"]Jechałeś sam czy z kimś?[/quote]
    Jechałem z narzeczoną, u niej na całe szczęście wszystko jest OK
    [quote="marcing040381"]Masz jakieś foto można by zobaczyć jak mocno uszkodził Ci autko ten łepek.[/quote]
    Wrzucę jutro... bo dziś już trochę za późno by robić jakieś foto...
    [quote="marcing040381"]Silnik się przesunął?[/quote]
    Silnik się lekko przesunął, ale rzeczoznawca powiedział, że o niego nie mam się co martwić...
    [quote="marcing040381"]Podłużnica cała czy tylko przeciągnął Ci bok?[/quote]
    Podłużnica jest cała, belka za to już nie...
    Jutro jak dam zdjęcia to wszystko sobie zobaczycie...

  • [b]Piioterr[/b], no to czekamy na foto...

  • również czekam na foto, ale wg mnie rozsądne było by kupić jakąś martwą fabkę i przełożyć silnik który miałeś, bo kupić drugi w dobrym stanie to praktycznie niemożliwe. Ewentualnie zobaczyć ile wypłaci ubezpieczyciel i zastanowić się czy nie kupić innej fabki z innym silnikiem, a z rozbitka sprzedać co się da. Silnik SDI powinien sprzedać się w jednej chwili, bo sam wiesz jakie są w utrzymaniu 😉 Cała reszta też komuś może się przydać 😉 <!-- s;) -->

    Może pokusić się o drugiego SDI i byś miał na części rozbitka, a jak zakupiony SDI byłby trupem to szybka przekładka (była by instalacja więc przewalasz tylko metal z jednej budy do drugiej i jedziesz )

  • Tu bardzo ciekawy artykuł Rzecznika Ubezpieczonych:
    [url=http://www.rzu.gov.pl/czesto-zadawane-pytania-archiwum/Szkoda_calkowita__3]http://www.rzu.gov.pl/czesto-zadawane-pytania-archiwum/Szkoda_calkowita__3[/url]

    Przyjedzie do Ciebie Pan i oceni czy samochód w ogóle kwalifikuje się do naprawy i dalszej jazdy. Jeżeli np. jest naruszona konstrukcja auta tak, że już się go "nie wyklepie" - to od razu dają szkodę całkowitą.
    Jeżeli auto kwalifikuje się do naprawy - to podliczają w takim specjalnym komputerku ile mniej więcej każda część jest warta. Gdy suma przekroczy wartość auta - mamy szkodę całkowitą.

    Z tego co doczytałem, przy robieniu z OC sprawcy - nie ma 70-80% by nam zrobili szkodę całkowitą, tylko 100% wartości auta. Jaką wartość przyjmie rzeczoznawca? Zapewne jak najniższą - w skrajnych przypadkach warto powołać własnego rzeczoznawcę.

    W każdym razie jak już przyznają Ci odszkodowanie, nieważne czy szkodę całkowitą, czy nie (bo tak naprawdę szkoda całkowita oznacza tyle, że nie dadzą Ci na naprawę więcej niż wartość samochodu i tyle, to jest górna granica) to od tej kwoty odejmą wartość "wraka".

    Potem do Ciebie należy decyzja czy opłaca się auto robić u Mietka, czy lepiej sprzedać wrak, a za kasę z ubezpieczenia kupić coś innego.

    Ja kiedyś miałem stłuczkę skuterem i połamałem prawie wszystkie plastiki, urwałem parę elementów itd. Szkodę całkowitą rzeczoznawca osiągnął mniej więcej w połowie oglądania strat 😄 Wypłacili mi z tego co pamiętam 5000 zł, a ja u chłopaków pospawałem te plastiki i wymieniłem urwane elementy za 3000 zł 🙂 <!-- s:) -->

  • Nie wyglada to dobrze ale poduchy całe wiec pytanie czy uda sie ustawić geometrie z przodu jeśli plyta mocno oberwalą i jest nie do naprostowania to faktycznie moze być szkoda całkowita

  • Twoja Fabka mocno ucierpiała.Silnik, pas, szyba, drzwi, próg.Nie wiem jak lewy słupek kierowcy i jak wygląda przy tym dach.Czy gdzieś się coś nie wygieło.Ogólnie kiepsko to widzę.Pewnie stwierdzą kasację.Gdzie gość był ubezpieczony?Jak w PZU możesz być spokojny.

  • po oglądaniu zdjęć podtrzymuje swoje zdanie co pisałem wcześniej

  • Zdjęcia wyglądają strasznie. cud że wyszłeś z tego cało. Miałeś naprawdę dużo szcześcia.

Log in to reply