[F1] czujnik skretu

Masz problem z elektryczny w swoim samochodzie ? Opisz go a na pewno ktoś Ci pomoże.
Awatar użytkownika
kapi
-#klubowicz
-#klubowicz
Posty: 2834
Rejestracja: 25 lutego 2008, 00:11
Lakier: Błękitna Laguna metalic
Silnik: 1.2 TSI/86 KM
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: kapi » 31 lipca 2011, 17:32

wiejar pisze:Na jakiejś aukcji na allegro było napisane, że nie są kompatybilne

NIE SĄ :!:
wiejar pisze:Plastik obudowy pompy wpomagania strasznie mi popękał i dosłownie łamał się gdy się tylko go dotknęło. Da się to jakoś dokupić?

wywal całą tą osłonę, ona jest źródłem problemów ze wspomaganiem.

Blackend
-#user
-#user
Posty: 19
Rejestracja: 05 sierpnia 2011, 21:05
Silnik: 1.2 HTP/54 KM
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Blackend » 13 sierpnia 2011, 19:00

Jak to w końcu jest z tym czujnikiem?
Jakim kluczem się go odkręca? Torxem czy imbusem? I jaki ma ten klucz rozmiar?

Awatar użytkownika
kapi
-#klubowicz
-#klubowicz
Posty: 2834
Rejestracja: 25 lutego 2008, 00:11
Lakier: Błękitna Laguna metalic
Silnik: 1.2 TSI/86 KM
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: kapi » 14 sierpnia 2011, 12:23

Blackend pisze:Jakim kluczem się go odkręca? Torxem czy imbusem? I jaki ma ten klucz rozmiar?

torx-em
Blackend pisze:I jaki ma ten klucz rozmiar?

jak masz komplet kluczy to dopasujesz. rozmiar między T10 a T25 ;)
w każdym razie - mały.
wiem że odpowiedź nie jest precyzyjna, ale nie pamietam rozmiaru. zawsze dopasowywałem klucz do śruby.
chyba że już ktoś grzebał, to wtedy nie wiadomo co bedzie wkręcone.
:zdrowko:

Blackend
-#user
-#user
Posty: 19
Rejestracja: 05 sierpnia 2011, 21:05
Silnik: 1.2 HTP/54 KM
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Blackend » 14 sierpnia 2011, 12:56

Na zdjęciach od użytkownika wiejar widać 4 śruby na tym czujniku.
Pytam o te śruby, bo właśnie nie mam przedłużki, i takich bitów (torx/imbus).
Normalne klucze mam, tylko że normalnymi kluczami się tam nie dostanę. Zatem, muszę skombinować klucze, przedłużkę i chciałbym wiedzieć co dokładnie muszę skombinować ;)


Awatar użytkownika
TOMUŚ
-#junior admin
-#junior admin
Posty: 2505
Rejestracja: 14 kwietnia 2009, 20:41
Lakier: Czerwień Flamenco metalic
Silnik: 1.2 TSI/90 KM
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: TOMUŚ » 14 sierpnia 2011, 17:20

Witam

Drobna i cenna uwaga.

Dla osób które naprawiło sobie czujnik skrętu. Nie zostawiajcie fabki na skręconych kolach pod miejscem zamieszkania i nie tylko. Bo to od tego prawdopodobnie się psuje. Jak są koła skręcone to czujnik dostaje cały czas sygnał że koła są skręcone i wtedy się on niszczy.

Nawet w instrukcji obsługi (jeżeli się nie myle) to pisze żeby auta nie zostawiać na skręconych kołach.
Pozdrawiam,
Tomek

Awatar użytkownika
MirekS
-#Zasłużony dla FCP
-#Zasłużony dla FCP
Posty: 6361
Rejestracja: 28 grudnia 2004, 19:43
Lakier: Beż Cappuccino metalic
Silnik: 1.9 TDI/101 KM
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: MirekS » 15 sierpnia 2011, 09:34

Tomuś koła są zawsze skręcone mniej lub bardziej, całe życie mam je skręcone i nic się nie dzieje.
Czujnik nawet jak zarejestruje skręcenie, a nie kręcisz kierą to pompa ma wtedy wolne. Więc nie bardzo rozumiem tu całości.
Instrukcje swego czasu też całą przeczytałem i takiej info tam nie znalazłem.
Nim założysz nowy TEMAT użyj funkcji SZUKAJ

Pozdrawiam:
MirekS
Skoda fabia 1.9 TDI 74kW AXR AMBITION
Skoda fabia 1.9 TDI 74kW ATD Elegance - SPRZEDANA
Skoda fabia 1.4 MPI 44kW AZE Comfort + LPG - SPRZEDANA

Blackend
-#user
-#user
Posty: 19
Rejestracja: 05 sierpnia 2011, 21:05
Silnik: 1.2 HTP/54 KM
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Blackend » 30 sierpnia 2011, 18:26

Mam mały problem z czujnikiem.
Stary czujnik nie pokazywał błędów na VAGu, ani nie świeciła się kontrolka. Ale w VAGu, w blokach pomiarowych widziałem, że czujnik szaleje, pokazuje stopnie skrętu mimo, że stałem na parkingu. Oczywiście przez to wszystko pompa szalała i światła przygasały.
Kilka dni temu wypiąłem stary czujnik z pompy i tak jeździłem. Wtedy oczywiście był błąd w VAGu, i kontrolka się świeciła cały czas.
Dziś zakupiłem nowy czujnik (TRW starego typu, bo taki mi było potrzeba) i dziś go zamontowałem. Podłączyłem pod VAG, skasowałem błąd i niby wszystko ok, pompa nie szaleje, czujnik nie szaleje. Uradowany zmontowałem wszystko do kupy. Potem odpalam samochód i znów kontrolka zapalona. Podłączam kompa - błąd czujnika. Skasowałem go znów, i niby wszystko dobrze, ruszyłem do domu. Po pół godziny znów musiałem gdzieś jechać i znów kontrolka zapalona, błąd w VAG.
Poobserwowałem samochód i zauważyłem, że jak skasują błąd, to wszystko jest dobrze, do momentu jak wyłączę samochód na około 5-10 minut. Po tym czasie błąd wraca i kontrolka się świeci.
Gdybym wyłączył silnik i włączył go nawet po minucie, to problemu nie ma.

I teraz nie wiem co jest grane. Czy czujnik uwalony, czy po prostu tylko go źle włożyłem?
Spotkał się ktoś z czymś takim?

I znów mnie jutro czeka podnoszenie samochodu, ściąganie koła, nadkola, i gimnastyka do cholernego czujnika :/
Oby to był tylko problem z źle włożonym czujnikiem.

Awatar użytkownika
kapi
-#klubowicz
-#klubowicz
Posty: 2834
Rejestracja: 25 lutego 2008, 00:11
Lakier: Błękitna Laguna metalic
Silnik: 1.2 TSI/86 KM
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: kapi » 30 sierpnia 2011, 21:56

Blackend pisze:Stary czujnik nie pokazywał błędów na VAGu, ani nie świeciła się kontrolka. Ale w VAGu, w blokach pomiarowych widziałem, że czujnik szaleje, pokazuje stopnie skrętu mimo, że stałem na parkingu. Oczywiście przez to wszystko pompa szalała i światła przygasały

może stary czujnik jest dobry, a wiązka jest do sprawdzenia ?
Blackend pisze:Uradowany zmontowałem wszystko do kupy. Potem odpalam samochód i znów kontrolka zapalona. Podłączam kompa - błąd czujnika. Skasowałem go znów, i niby wszystko dobrze, ruszyłem do domu. Po pół godziny znów musiałem gdzieś jechać i znów kontrolka zapalona, błąd w VAG.

może rzeczywiście coś nie tak z wiązką ?
wg mnie nie da się go źle zamontować, "do góry nogami" ? on przecież działa jak potencjometr gdzie "pokrętłem" jest talerzyk z przekłądni kierowniczej.
mogę zasugerować :
sprężonym powietrzem wyczyść gniazdo w przekłądni - zobacz czy nie zalewa czujnika.
sprawdź wiązkę w komorze silnika - poszukaj na forum bo temat jest znany...

Blackend
-#user
-#user
Posty: 19
Rejestracja: 05 sierpnia 2011, 21:05
Silnik: 1.2 HTP/54 KM
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Blackend » 30 sierpnia 2011, 22:28

Ale na nowym czujniku nie ma problemu z "szalejącym czujnikiem". Nawet gdy jest błąd czujnika, to nie przygasają światła. Natomiast na starym czujniku mam istną dyskotekę.
Czujnika nie zalewa, stary wyciągnąłem suchy.
Wiązka w komorze silnika rozplątana i podwieszona. Dodatkowo sprawdzone kable idące od akumulatora w dół.

Jutro obrócę czujnik o 180 stopni. Na innym forum ktoś miał z tym problem. Może u mnie jest to samo. No i spróbuję przedmuchać gniazdo czujnika.

[ Dodano: 31-08-2011, 20:41 ]
Obracanie czujnikiem nic nie daje. Jest jeszcze jedna możliwość.
Nawet Ty, kapi miałeś ten problem.

Oryginalny czujnik miałem ten:
Obrazek


A kupiłem ten:
http://skodaczesci.pl/photo/605_1218536676_P8120001.JPG

A ponoć niektórym taka "konfiguracja" działa.
U mnie chyba nie...

Tylko co teraz zrobić z tym czujnikiem, który działa 100%.

Awatar użytkownika
DorianGray
-#user
-#user
Posty: 18
Rejestracja: 23 listopada 2008, 11:34
Silnik: 1.2 HTP/54 KM
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: DorianGray » 05 września 2011, 11:18

Jak sobie poradziliście z odpięciem tych wtyczek na pompie, ja walczyłem z godzinę i nie dałem rady.



Wróć do „Warsztat elektryczny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości