Ogłoszenie

Kliknij po więcej informacji -> OBOWIĄZEK INFORMACYJNY

UWAGA Wysyłka gadżetów zostaje wstrzymana. Zapraszamy ponownie już w sierpniu bieżącego roku.

Kraków i okolice

autoryzowane stacje obsługi
Awatar użytkownika
koko
-#klubowicz
-#klubowicz
Posty: 782
Rejestracja: 24 sierpnia 2007, 20:55
Silnik: 1.2 HTP/54 KM
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: koko » 27 czerwca 2008, 22:22

dinus pisze:Napiszcie mi proszę, czy jak kupuję auto u jednego dilera, to mogę je serwisować w ramach gwaracji u innego dilera?

Tak. możesz je serwisować w każdym ASO skody a nawet w VW i Seacie, choć nie jestem na 100% pewny, co do VW i Seata. Mówi o tym jakś Ustawa ,czy dekret Unijny.Swego czasu było o tym głośno w mediach.
Jeśli chodzi o ASO skody to nie ma znaczenia gdzie kupiłeś. Gwarancja jest utrzymana ( byle o stempelku nie zapomnieli).

Awatar użytkownika
MirekS
-#Zasłużony dla FCP
-#Zasłużony dla FCP
Posty: 6359
Rejestracja: 28 grudnia 2004, 19:43
Lakier: Beż Cappuccino metalic
Silnik: 1.9 TDI/101 KM
Aktualne auto: Skoda fabia combi
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: MirekS » 27 czerwca 2008, 23:06

Tak koko ma rację z tego co wiem, bo u mnie pracy jest parę firmowych octawek, możesz korzystać z wszystkich serwisów skoda w unii europejskiej jak również z ASO VW, audi i seat jednak tej drugiej informacji na piśmie potwierdzonej nie widziałem.
Nim założysz nowy TEMAT użyj funkcji SZUKAJ

Pozdrawiam:
MirekS
Skoda fabia 1.9 TDI 74kW AXR AMBITION
Skoda fabia 1.9 TDI 74kW ATD Elegance - SPRZEDANA
Skoda fabia 1.4 MPI 44kW AZE Comfort + LPG - SPRZEDANA

Awatar użytkownika
DJ MŁODY
-#miłośnik FCP
-#miłośnik FCP
Posty: 1240
Rejestracja: 05 marca 2005, 22:10
Lakier: Błękit Storm metalic
Silnik: 1.4 16V/75 KM
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: DJ MŁODY » 27 czerwca 2008, 23:44

tak serwisować możesz w karzdym ASO Skody ja ma co roku pieczątke z innego
Ruda Śl , Zabrze , Gliwice , nie polecam seriwisów p Śliwki , nie da ludzią zrobić a oni olewają klienta :zdegustowany:

wspólczuje ci co do autka
pytanko ja kupowałeś autko to nie dokładałeć np autoalarmu , może srwisant nie zamocował centralki z alarmu i ta lata pod deską , lub coś innego nie domontowali i nie przykrecili tylko wrzucili lużno ,

2 pomysł podjedz na szarpaki do stacji diagnostycznej , weż fakture i obciaż ASO gdzie kupiłeś autko jak sobie poradzić nie umą kosz diagnosty do 100 zł a może znajdzie na szarpakach

ja mam 2 nowe autko i miem co to za problemy z serwisami

ale głow do góry bedzie dobrze a jak bedziesz miał wieksze problemy to do Poznania trzeba uderzyć do centrali i postraszyć ASO ze im dymu narobisz ze stracą koncesje itd jak np w Rudzie ŚL obecnie przejeła Emida

bedziesz miał problemy to wal coś poradzimy ;)
spełnienie marzeń bezcenne

Awatar użytkownika
Zygus
-#Zasłużony dla FCP
-#Zasłużony dla FCP
Posty: 3737
Rejestracja: 16 września 2004, 22:48
Lakier: Morski Admirał
Silnik: 1.2 TSI/85 KM
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Zygus » 28 czerwca 2008, 01:56

Dziwna sprawa, bo paru użytkowników na forum jest z F2 i żaden do tej pory się nie skarżył na jakieś stuki, więc chyba nie jest to jakaś wada fabryczna
>>> MISTRZ FABIA CLUB POLSKA 2005 <<<

>>> Moja Fabia <<<

Obrazek


dinus
-#user
-#user
Posty: 6
Rejestracja: 26 czerwca 2008, 20:27
Silnik: 1.2 HTP/54 KM
Kontaktowanie:
Status: Offline

Czy to już koniec problemów?? Mam nadzieję, że tak.

Postautor: dinus » 08 sierpnia 2008, 11:02

Witam,

W końcu sprawa stukania została rozwiązana i mam nadzieję, że to już koniec.
Po licznych bojach napisałem oficjalne pismo do Skoda Polska z opisem całej sytuacji. Po interwencji Skody u dealera, serwis zamówił nową partię wiatraków i wymienił go w moim aucie. Od czasu wymiany nie stwierdziłem, żadnego głuchego stukania. Mam nadzieję, że było to spowodowane wadliwą serią tych wiatraków. Nie jest to odosobniony przypadek ponieważ, dealer tłumaczył się, że już kilku klientów zgłosiło im ten sam problem. Na razie moja satysfakcja nie jest 100% ponieważ jeżdżę 3 dzień od wymiany. A opisany przeze mnie problem, był na prawdę dziwny, ponieważ czasami objawiał się na delikatnych dołkach, a czasami jeżdżąc po naprawdę dziurawych drogach było cicho. Zwróciłem uwagę, na to, że nasilał się gdy auto było mocno nagrzane, kiedy temperatura powietrza była wysoka.

Dziękuję za wszystkie porady.

Pozdrawiam
Daniel

Awatar użytkownika
MirekS
-#Zasłużony dla FCP
-#Zasłużony dla FCP
Posty: 6359
Rejestracja: 28 grudnia 2004, 19:43
Lakier: Beż Cappuccino metalic
Silnik: 1.9 TDI/101 KM
Aktualne auto: Skoda fabia combi
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: MirekS » 20 sierpnia 2008, 11:56

No to dobrze, że sprawa już się wyjaśniła :)
Nim założysz nowy TEMAT użyj funkcji SZUKAJ

Pozdrawiam:
MirekS
Skoda fabia 1.9 TDI 74kW AXR AMBITION
Skoda fabia 1.9 TDI 74kW ATD Elegance - SPRZEDANA
Skoda fabia 1.4 MPI 44kW AZE Comfort + LPG - SPRZEDANA

dinus
-#user
-#user
Posty: 6
Rejestracja: 26 czerwca 2008, 20:27
Silnik: 1.2 HTP/54 KM
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: dinus » 20 sierpnia 2008, 23:22

Też się cieszę, bo już myślałem, że to ja ma takiego dziwnego farta. :)

Pozdrawiam

comfort
-#miłośnik FCP
-#miłośnik FCP
Posty: 376
Rejestracja: 02 maja 2011, 21:40
Lakier: Pomarańcz Tangerine metallic
Silnik: 1.9 TDI/160KM ++
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: comfort » 10 maja 2011, 23:00

Jeżeli chodzi o ASO EMIDA mogę powiedzieć tyle, że już dawno nie spotkałem się z tak profesjonalnym podejściem do klienta.

Czytając opinie na forum odnośnie tej stacji obsługi wyłania się nam obraz wyzyskiwaczy, słabych serwisantów i w ogóle wszystkiego co złe. A ja mam zupełnie inne doświadczenia. Akurat tak się stało, że po kupnie nowego auta zaświeciła mi się kontrolka check engine. Byłem wtedy niedaleko opolskiej, stamtąd najbliżej było do Emidy. Zresztą mój zaufany mechanik nie posiada komputera więc on odpadł od razu. Samą wizytę wspominam bardzo pozytywnie. Bardzo uprzejma obsługa serwisu (pozdrawiam p. Andrzeja i p.Piotra!), mimo że nie byłem umówiony przyjęli mnie prosto z ulicy, po chwili oczekiwania wiedziałem już wszystko na temat błędu i jak go uniknąć w przyszłości. Co ciekawe zapłaciłem 50% ceny wyjściowej podłączenia pod komputer bo usterka była błachostką!

Druga wizyta (i kolejne) były już zaplanowana przeze mnie, bo zachęcony jakością obsługi chciałem, żeby naprawili mi pozostałe usterki które znalazłem w samochodzie. Poziom kultury i fachowości znowu mnie zaskoczył. Nie próbowali mnie naciągnąć na gigantyczne koszty wymieniając wszystko co się da. Po opisie zauważonych usterek (stuki w zawieszeniu), gdy nie udało się im zlokalizować przyczyny, zaraz zjawił się mistrz serwisu (również serdecznie pozdrawiam obu panów!) i zaproponował jazdę testową podczas której od razu wyszło co jest nie tak. Porozmawialiśmy sobie o Fabiach :) Pan mi wytłumaczył wszystkie wątpliwości, widać że jest tam fachowcem. W każdej chwili wiedziałem co się dzieje z moim samochodem, p. Andrzej i p.Piotr na bieżąco informują co w danym momencie jest robione. Pokazują na komputerze z jakich części składa się dany podzespół, który należy wymienić, i podają od razu przybliżoną kwotę, żeby nie było niespodzianki przy płaceniu. Jednak niespodzianka była, bo oczywiście znowu zapłaciłem mniej niż było zadeklarowane! :) Dostałem kolejne rabaty, a oprócz tego książeczkę z różnymi bonusami do wykorzystania. W serwisie jest miejsce gdzie można sobie usiąść i poczekać na naprawę samochodu, nawet go widać przez szybę. Jest automat z napojami i jedzeniem, jest telewizor, można miło przeczekać czas naprawy samochodu.

Ktoś mi może powiedzieć, no dobrze, ale ja u swojego mechanika mam dużo niższe ceny itd itd. Zgadza się, w ASO nigdy nie będzie takich cen, bo to niemożliwe. Jakość i technologia kosztuje, zakup profesjonalnych urządzeń też. Płaci się więcej ale w zamian otrzymuje się profesjonalny serwis. Samochód ma usterkę, dzwonię, umawiam się na konkretną godzinę, przyjeżdzam, chwile poczekam w miłej atmosferze i mam naprawione przez fachowców auto z użyciem oryginalnych części. Drożej? Zgadza się, ale jestem mile zaskoczony chęcią współpracy tego ASO z klientem i możliwością negocjacji ceny, z której pracownicy serwisu korzystają przy każdej nadarzającej się okazji.

Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam pracowników Emidy, napewno nie raz do Was z przyjemnością przyjadę :)

Awatar użytkownika
TOMUŚ
-#junior admin
-#junior admin
Posty: 2368
Rejestracja: 14 kwietnia 2009, 20:41
Lakier: Czerwień Flamenco metalic
Silnik: 1.2 TSI/90 KM
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: TOMUŚ » 11 maja 2011, 16:05

W niektórych momentach ale raczej w tych późnych załoga aso przypomina sobie jak ważny jest jego klient . Też mam przykład ale w tym temacie nie będę roztrząsał.
Pozdrawiam,
Tomek

Awatar użytkownika
sid
Administrator
Administrator
Posty: 1700
Rejestracja: 17 maja 2010, 19:18
Lakier: Czerń Magic perła
Silnik: 1.9 TDI/160KM ++
Aktualne auto: Škoda Fabia 1 RS
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: sid » 06 lipca 2011, 11:20

INTER AUTO - ul. Kocmyrzowska 1A - KRAKÓW

Historia pewnie jakich wiele, ale swoje kilka groszy na zakończenie współpracy z INTERAUTO w Krakowie muszę dorzucić.

30.07.2011 - Czwartek

Powrót z pracy do domu, okazał się niezbyt szczęśliwy gdyż w czasie jazdy pękła sprężyna amortyzatora z przodu (strona lewa). Pokonałem jeszcze 2 kilometry, aby jakoś dojechać do miejsca zamieszkania. Już pod blokiem okazało się że skręt kierownicą czy w lewo czy w prawo powoduje dziwne stuki i trzaski. W takim wypadku wydaje mi się że warto aby samochód do ASO zabrała laweta.

HA ! przecież mam Kartę Gwarancji Dożywotniej Mobilności, przyjedzie laweta , zawiezie autko do ASO - słowem cud, miód. Dzwonię pod numer widoczny w owej karcie i tu okazuje się, że owszem laweta może przyjechać ale muszę zadzwonić do ubezpieczyciela i zgłosić fakt że auto odbierze laweta z INTERAUTO.

Ok, dzwonię do ubezpieczyciela. Zgłaszam wszystkie okoliczności ( trwało to dobre 20 minut ). Zapewniono mnie że teraz ubezpieczyciel skontaktuje się z lawetą z INTERAUTO i do 30 minut autko będzie odebrane. Akurat w to zapewnienie nie ma co wierzyć ( nie oszukujmy się przemiła, pani z Warszawy odbierająca zgłoszenie nie bardzo wie ci się dzieje w Krakowie po godzinie 17 na ulicach :cool: )

Po godzinnym oczekiwaniu przyjechała laweta. Przemiły starszy Pan wzorowo "zaopiekował" się autkiem, ba wręcz wykazał się naprawdę dużą precyzją manewrując lawetą (już z autkiem na pace) na ciasnym parkingu.

Hurraa, jestem w ASO.....w końcu

Przemiła Pani z serwisu odbiera autko, szybki "risercz" co się stało i inne duperele, fotki autka. Na szybko koszt usługi został wyliczony na ~300 zł ( wymiana sprężyny amortyzatora, łożysko...). Wiadomo jest to orientacyjny koszt wymiany i co do tego złudzeń nie mam że zawsze może coś jeszcze wyjść..

Ufff autko jest u doktora, pełen szczęścia wracam do domu. Przed 21 dostaję telefon że koszt naprawy wzrósł do 1430 zł po rabatach cena spadła do 1300 zł. No nic, upewniam miłą Panią z serwisu że autko naprawiamy jak najszybciej.

I tu kolejna niespodzianka , okazało się że AUTORYZOWANA STACJA OBSŁUGI nie posiada ORYGINALNYCH sprężyn amortyzatorów (ani u siebie na Kocmyrzowskiej ani w drugim serwisie na Zakopiańskiej). Sprężyny (które ASO zaczęło sprowadzać ) miały przyjść również jak najszybciej z naciskiem że jednak będą w okolicach 4 lipca. Do jasnej cholery czy ja jeżdżę chińskim autem, gdzie część płynie kontenerowcem czy jak ? Auta zastępczego na czas naprawy oczywiście nie dostałem ( bo też trzeba by było organizować z innych salonów ) - pominę że w czasie przyjazdu autka do ASO, stały 3 autka zastępcze. No cóż przecież właściciel Fabii 1 z 2002 roku, z marnym silnikiem i wyposażeniem to przecież człowiek niższej kategorii, jemu się nie należy. OK, trudno czas mnie naglił. Po następnym telefonie na Kocmyrzowską, podjęta została decyzja że autko będzie robione u nich i jak najszybciej zostanie mi zwrócone.

* Przy okazji nadmienię że koszt ori sprężyn do F1 HB (przód) kosztują 247zł sztuka !!!

02.07.2011 - Sobota

Godzina 13, dzwonię do ASO - zapytać ... może coś się z autkiem ruszyło... na 3 telefony nikt nie odebrał.. Tłumaczyłem sobie, może nie mogą odebrać....może już o tej godzinie nikt nie pracuje.

Ok, jesteśmy tylko ludźmi. Ja też pracuje i starałem się zrozumieć sytuację, nie będąc natrętnym klientem...

03.07.2011 - Niedziela

Koszt oryginalnych sprężyn był dla mnie trochę za duży. Zacząłem szukać zamienników w rozsądnej cenie. Jest znalazły się, polskiej produkcji za 75zł szt.

04.07.2011 - Poniedziałek

Kolejny telefon do , ASO, z pytaniem czy mogę przyjechać z własnymi sprężynami. Znów trafiłem na przemiłą Panią z serwisu która po telefonie wykonanym gdzieś dalej, oddzwoniła że jak najbardziej jest taka możliwość abym dostarczył własne części.

W tym miejscu chciałbym podziękować Panu Dariuszowi z F.H. "AUTOCZĘŚCI" ( http://skodakrakow.pl/ ul.Mogilska 121B/703 - Kraków ), za pomoc w doborze sprężyn, jak i fachową poradę. Nie pierwszy raz części do mojego autka były kupowane właśnie u Pana Darka i zapewne wiele wiele razy jeszcze coś u niego zakupię !

Godzina, troszkę po 11. Jestem w ASO na Kocmyrzowskiej. Pani z serwisu przyjęła sprężyny, powiadamiając mnie że koszt naprawy zmniejszy się do 800zł. Zarazem dodając że do wymiany nadaje się łącznik stabilizatora ! K***a pomyślałem, czy nie dało się tego powiedzieć wcześniej ? Mogłem przyjechać ze swoim łącznikiem, który czeka na lepsze czasy w szafie... Dobra, dalej tłumaczyłem sobie że to kwestia nie dogadania się etc. Nie chciałem już stwarzać więcej problemów. Zapytałem tylko czy dziś odbiorę autko z serwisu...kolejnym zaskoczeniem była informacja że autko odbiorę w dniu następnym około godziny 14. Mówi się trudno, przyjąłem do wiadomości. Na całe szczęście jutro będę miał autko gotowe....

05.07.2011 - Wtorek

Autko miało wjechać na halę o 6 rano.... 11,12,13,14...dzwonie do ASO. Pani z serwisu informuje mnie że aktualnie autko odbywa jazdę próbną. Czekam chwile na telefon z ASO, dostaję informację że autko jest gotowe do obioru. SUPER ! wreszcie no ile można czekać.

Melduje się tuż przed godziną 17 aby odebrać autko i zdążyć do pracy... rachunki zapłacone, dokumenty oddane. Czekam...myślę sobie że ktoś ze mną wyjdzie pokazać mi gdzie w ogóle auto stoi :/ Niestety nikt z ASO Kocmyrzowska nie wyszedł mi wskazać miejsca zaparkowania auta i musiałem "szukać" go na własną rękę. HA ! jest moja zguba....ale zaraz co to ma do jasnej cholery być znowu ? Auto brudne ( a przecież jak twierdzi reklama w ramce w ASO, każdy samochód jest umyty po wyjeździe z serwisu !!! ), szybkie przeglądnięcie innych paru rzeczy w aucie....ok jest wszystko. Szkoda że moje auto było pozastawiane innymi i trochę mi zajęło wyjechanie z szyku !

I tu akcja nabiera wręcz granatowych barw. Jako że plotki o ASO Kocmyrzowska lubią się od czasu do czasu potwierdzać..dalej byłem przekonany że może nic więcej się tam z moim autem nie stanie. Żeby było zabawniej, nie tak dawno temu rozmawiałem z enemikiem o podkładkach pod tablice :P ba... ostatnio jeden ze znajomych wspominał mi że kolegę z OCP też okradli z klubowych podkładek..

No właśnie, po przyjeździe do pracy, rozglądam się bardziej po aucie i nie dość że jest brudne to karoseria jest upaćkana przez mechanika, na pokrywie silnika również są ślady działalności kogoś z serwisu. Apogeum nastąpiło gdy zobaczyłem że ? właśnie... Gdzie do ***** są moje podkładki ? Nie wiedziałem czy mam się śmiać czy jak, ale zadzwoniłem do ASO ze skargą...skarga została przyjęta, jednak aktualna II zmiana nie bardzo zna szczegóły i następnego dnia I zmiana do mnie oddzwoni z samego rana !>

06.07.2011 - Środa

O godzinie 7:40 zadzwoniłem do ASO, i jakież było moje zdziwienie że I zmiana serwisu w ogóle o niczym nie wiedziała, kierownika też nie było, więc udałem się na wycieczkę na Kocmyrzowską....znowu :/

Przyjechałem, przedstawiłem się i po krótkiej rozmowie z pierwszym panem z serwisu ( wybaczcie nie miałem ochoty zapamiętywać nazwisk z kim rozmawiałem :zly: ), dowiedziałem się że podkładki były zdjęte aby rabat który mi udzielono mógł mi przysługiwać !! Co proszę ?? przecież to jest kpina. Atmosfera robiła się trochę gęsta i po kolejnej rozmowie okazało się że ktoś się pomylił i myślał że to podkładki innego ASO.

Oczywiście podkładki ASO mi odkupi, ale rabat zostanie mi cofnięty i będą musiał za niego zapłacić. Moja dobra wola, dobre wychowanie poszły po tych słowach las. Do jasnej cholery czy my żyjemy w bezprawiu jakimś ? Przecież bezczelnie zostałem okradziony w ASO SKODY !!!!. Drugi pan z serwisu sprawdził zdjęcia autka robione przy przyjmowaniu go na serwis i jak byk było widać klubowe podkładki Fabia Club Polska.

Zapewnienia że przekażą wszystko kierownikowi odpowiedzialnemu za pierwszą zmianę, odrzuciłem i poczekałem sobie ... chwilkę... na kierownika.

Na samym początku rozmowy z kierownikiem, ten nie traktował mnie chyba poważnie. Ale po stwierdzeniu że jest to kradzież i nadaje się to do zgłoszenia na Policję, zmienił się troszeczkę ton rozmowy. Już prawie usłyszałem że to jest przypadek...ale znowu trzeba się było posłużyć informacjami z obszernego www, jak i ostatnim mi znanym przypadku kolegi z OCP, aby kierownik I zmiany zrozumiał że ja sobie jaj nie robię !.

Po dalszej części dyskusji, w końcu zapadła decyzja że ASO Kocmyrzowska odda mi pieniążki za podkładki klubowe - kończąc tym sposobem problem ich kradzieży.

Szkoda że dochodzenia swoich racji, zawsze musi być drogą przez mękę. Przykro mi to twierdzić ale to była moja ostatnia wizyta w ASO Kocmyrzowska w Krakowie, jeżeli chodzi o serwis auta. Koniec końców kierownik ( przykro mi nazwiska nie pamiętam ) , stanął na wysokości zadania i zwrócił mi pieniądze za skradzione mienie - za co BARDZO MU DZIĘKUJĘ... , niesmak sytuacji jednak pozostał i pomimo że sprawa została polubownie skończona to zastanawiam się czy nie poinformować o całym incydencie Centrali Skody w Polce.

* Oczywiście rameczki klubowe zostaną zakupione (reszta pieniążków która zapewne zostanie, będzie przekazana na rozwój klubu )

Uff.....



Wróć do „ASO”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość