Kraków i okolice

autoryzowane stacje obsługi
Awatar użytkownika
sid
Administrator
Administrator
Posty: 1745
Rejestracja: 17 maja 2010, 19:18
Lakier: Czerń Magic perła
Silnik: 1.9 TDI/160KM ++
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: sid » 18 lipca 2011, 19:20

I w końcu mam klubowe podkładki... :super: :super: :super: :super:

Awatar użytkownika
sid
Administrator
Administrator
Posty: 1745
Rejestracja: 17 maja 2010, 19:18
Lakier: Czerń Magic perła
Silnik: 1.9 TDI/160KM ++
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: sid » 06 stycznia 2012, 10:49

Jeżeli ktoś myślał że historia z autem dobiegła końca to się grubo mylił.

Od czasu wymiany sprężyn, wszyscy którzy widzieli moje autko dopytywali się czy nie zaczynam tuningu mechanicznego... Przód autka był zdecydowanie za niski.

Wszystko było kierowane na zamienniki sprężyn, może taka ich uroda. Zrobiłem na nich prawie 5 tysięcy kilometrów. Wracając wczoraj z pracy usłyszałem dość dziwny dźwięk, ale myślałem że to kamień uderzył w podwozie. Dzisiaj rano chce przestawić autko na parkingu i przywitał mnie zacny dźwięk chrobotania przy skręcie kierownicą. Zaparkowałem i co ja widzę...że lewa strona z przodu jest jeszcze bardziej niżej niż była ( wysokość od gumy do nadkola to mniej więcej paczka zapałek położona na płasko ).

Zastanawia mnie tylko dlaczego po raz kolejny strzeliła lewa strona. Co więcej mam nieodparte wrażenie że założono mi albo inne części, albo coś ktoś jeszcze wymyślił. Od jutra zaczynam wojnę o mój samochód.

Z pewnością pojawię się u Pana Irka żeby spróbował mi naprawić auto jak trzeba. Przy okazji zrobię rozeznanie ( choć może być to trudne ) z Panem Darkiem czy sprężyny które kupiłem to te...

Jeżeli moje przypuszczenia się sprawdzą, obawiam się że INTERAUTO będzie miało do czynienia z nad wyraz upierdliwym byłym klientem :cenzura:

Awatar użytkownika
manii
-#klubowicz
-#klubowicz
Posty: 1070
Rejestracja: 16 lutego 2005, 21:32
Silnik: 1.2 HTP/54 KM
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: manii » 06 stycznia 2012, 13:18

sid pisze:lewa strona z przodu jest jeszcze bardziej niżej niż była ( wysokość od gumy do nadkola to mniej więcej paczka zapałek położona na płasko )


ja pierdziu.. to żeś postawil poprzeczke wysoko (nisko) na nastepny zlot

sid pisze:Zastanawia mnie tylko dlaczego po raz kolejny strzeliła lewa strona.


a tam z łożyskiem wszystko jest oki? może ono nie pracuje jak trzeba i nadwyręża sprężyne choć i ona powinna byc zaprojektowana z dużym zapasem wytrzymałościowym na zmęczenie materiału...
...jeśli twoje dziecko kręci gwintem to wiedz, że coś się dzieje...

Awatar użytkownika
sid
Administrator
Administrator
Posty: 1745
Rejestracja: 17 maja 2010, 19:18
Lakier: Czerń Magic perła
Silnik: 1.9 TDI/160KM ++
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: sid » 06 stycznia 2012, 13:25

manii pisze:a tam z łożyskiem wszystko jest oki? może ono nie pracuje jak trzeba i nadwyręża sprężyne choć i ona powinna byc zaprojektowana z dużym zapasem wytrzymałościowym na zmęczenie materiału...


Łożysko zdaje się że też było wymieniane :/ Może specjaliści coś zmajstrowali.. Oj będzie to droga przez męke.


Awatar użytkownika
sid
Administrator
Administrator
Posty: 1745
Rejestracja: 17 maja 2010, 19:18
Lakier: Czerń Magic perła
Silnik: 1.9 TDI/160KM ++
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: sid » 06 stycznia 2012, 13:53

manii pisze:
sid pisze:lewa strona z przodu jest jeszcze bardziej niżej niż była ( wysokość od gumy do nadkola to mniej więcej paczka zapałek położona na płasko )


ja pierdziu.. to żeś postawil poprzeczke wysoko (nisko) na nastepny zlot



Sprawdziłem dokładnie i niestety nie będę dla Ciebie konkurencją w glebie , jest ciut wyżej, ale i tak o niebo niżej niż standardowo.

Awatar użytkownika
enemik
-#klubowicz
-#klubowicz
Posty: 673
Rejestracja: 15 czerwca 2009, 19:33
Silnik: 1.2 HTP/54 KM
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: enemik » 06 stycznia 2012, 15:13

manii pisze:
a tam z łożyskiem wszystko jest oki? może ono nie pracuje jak trzeba i nadwyręża sprężyne choć i ona powinna byc zaprojektowana z dużym zapasem wytrzymałościowym na zmęczenie materiału...


dokładnie to samo mi się nasunęło jako pierwsze ale sid mówi że wymieniane
było czerwone kombi 1,4 16V 101KM/74kW
jest beżowe kombi 1,8 TSI 160KM(narazie)118kW

krpablo
-#klubowicz
-#klubowicz
Posty: 120
Rejestracja: 22 lipca 2012, 19:16
Lakier: Błękitna Laguna metalic
Silnik: 1.2 HTP/64 KM
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: krpablo » 04 września 2012, 23:00

To ja opiszę tzw. krótką piłkę w wykonaniu ASO Murawski i Luzar w Wieliczce.

Jak pisałem w innym temacie, wyskoczył mi błąd czujnika temperatury cieczy. Po dłuższym namyśle postanowiłem go wymienić dla świętego spokoju, gdyż potrzebuję jednak auta używać i dobrze, by było w pełni sprawne. Z uwagi na to, że w standardowych godzinach pracy znakomitej większości serwisów SAM jestem w pracy, musiał to być serwis otwarty do co najmniej 19. Pomyślałem, że może zaryzykuję ASO, przepłacę raz i się nauczę jeździć do innych polecanych przez forumowiczów :).
Najpierw zadzwoniłem do Inter Auto na Zakopiańską - pan powiedział że najpierw musi zrobić diagnozę, potem na podstawie numeru VIN zamówi część (cholera, co to za ASO które nie trzyma przynajmniej 1 sztuki takich co popularniejszych części na stanie?), na którą muszę wpłacić zaliczkę, jak część przyjdzie to przyjechać jeszcze raz na wymianę. Pomyślałem - szkoda czasu i benzyny. Drugie pod względem odległości (i pasujących godzin otwarcia) było właśnie ASO z Wieliczki. Telefon - bez zbędnych ceregieli umówiono mnie na określoną godzinę zapewniając, że w razie czego potrzebną część mają na miejscu. Po przyjechaniu zastałem kompletny luz blues, widać było, że fajrant za godzinę. Przedstawiłem panu z obsługi, z czym przyjechałem, zostałem ochrzaniony, że po co kasowałem błędy, że nie trzeba itp - puściłem te uwagi mimo uszu :P. Poprosiłem o sprawdzenie, czy to czujnik, czy przewody. Ze zmierzonych wartości wyszło jednak, że czujnik - miałem rację :). Kątem oka obserwowałem, co panowie robili, bo akurat stanowisko było tuż naprzeciw bramy wewnętrznej między salonem a warsztatem. Po rabatach za robociznę (jest teraz jakiś program Skody oferujący do 30% zniżki na robociznę i wybrane części) wyszło lekko ponad dwie stówki. Za 15 minut roboty i dwuletnią gwarancję części pod warunkiem serwisowania w ASO. Tak się składa, że do tej pory przeglądy były robione w salonach, bo moje auto właśnie od salonu pochodzi - więc panowie sobie serwisowali, przy okazji miałem wgląd do tego, co kiedyś przy nim robili i kiedy.

Zalety:
Czas - przyjazd, robota, odjazd - jak się komu spieszy to usługa jak znalazł.
Nie nasyfili w samochodzie.
Zdążyłem przeczytać gazetę.
Mam na tę część gwarancję. Tak, wiem że w sklepie kosztuje 30 czy 50 zł, a Pan Ryszard z Prandoty pewnie wziąłby niewiele za taką robotę (i zamknąłbym się może w 120 zł) ale liczył się dla mnie również czas.

Wady:
Drogo.
Wysoka cena.
Mówiłem już o wygórowanej cenie?
-= Komu w drogę, temu Fabka :) =-

Posiadam kabelek VAG - potrzebujesz pomocy? Pisz, dogadamy się :).

cleverskoda
-#user
-#user
Posty: 1
Rejestracja: 13 października 2012, 02:44
Lakier: Błękit Aqua
Silnik: 2.0 MPI/115 KM
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Kraków i okolice

Postautor: cleverskoda » 05 stycznia 2013, 12:20

To ja pozwole sobie wyrazić opinię na temat ASO Autoremo w Nowym Targu.

Bylem tam 2 razy. Za pierwszym razem miałem regulacje kąta wtrysku, za drugim razem bylem wymienić rozrząd.
Obsluga miła, mówi o wszystkim co przy samochodzie było robione.
Nie ma podglądu na warsztat ale mnie to nie przeszkadzało.
Wymiana rozrządu trwała 5,5h. Samochodu nie myli ale to ze względu na warunki atmosferyczne (tak myślę).
Na usługi zostały przydzielone rabaty, ponieważ bez rabatów byłoby to kompletnie nieopłacalne :P
W sumie polecam, dla tych dla których liczy się jakość i szybkość. Nie wiem jak przy samochodach na gwarancji i przy likwidacji szkód ale przy wymianach wszystko ok.

Nie próbowano mi na siłę szukać niepotrzebnbnych napraw.
Pozdrawiam :)



Wróć do „ASO”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość