Ogłoszenie

Kliknij po więcej informacji -> OBOWIĄZEK INFORMACYJNY

UWAGA Wysyłka gadżetów zostaje wstrzymana. Zapraszamy ponownie już w sierpniu bieżącego roku.

[F1] Czyszczenie przepustnicy fabia 1.4MPI 44kW - fotostory

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: [F1] Czyszczenie przepustnicy fabia 1.4MPI 44kW - fotostory

Re: [F1] Czyszczenie przepustnicy fabia 1.4MPI 44kW - fotostory

Post autor: Jack » 23 czerwca 2018, 21:22

Z moich doświadczeń wynika że problemy z przepustnicą zawsze objawiają się zapaleniem kontrolek błędami w komputerze. Najpierw związanych ze składem spalin (kontrolka silnika), a gdy zacznie się całkiem zacinać problemami z elektroniką (błąd elektroniki). Trudno tu wiec coś powiedzieć.

Re: [F1] Czyszczenie przepustnicy fabia 1.4MPI 44kW - fotostory

Post autor: mariomario » 17 maja 2018, 16:27

Witajcie ....mam skodę fabię 1 1.4 16V 75 km 2005 przebieg 130 tys.
Mam taki problem z obrotami...
Podjeżdżam do świateł i co jakiś czas spadają obroty do około 550 obr. zdarza się to nie zbyt często ale, jest to troszkę denerwujące. Czasem jak skręcam w prawo czy w lewo i naciskam sprzęgło dzieje się to zbyt częściej, też spadają do około 550 obr. Czasem nawet jak włanczam wentylację też spadają. Ale np. jak włączę klimę i dojeżdżam do skrzyżowania nie ma takich wahnięć obrotów.
Wymieniałem : świece wszystkie filtry oprócz paliwowego, czyściłem przepustnicę...adoptowałem ją , nawet rozebrałem ją całkowicie (czyściłem wszystkie w nim trybiki ) i niestety to nic nie dało. Wydaje mi się że problem jest gdzieś w elektryce ale gdzie nie bardzo wiem...może się mylę. Czasem myślałem o wymianie całej przepustnicy ale dać teraz 750 zł to nie bardzo mi się chce... Podłączałem pod kompa żadnej usterki nie wykazuje...Macie jakieś pomysły ??? a może ten silnik tak ma....sam już nie wiem...
Spróbujcie mi pomóc
Pozdrawiam :(

Re: [F1] Czyszczenie przepustnicy fabia 1.4MPI 44kW - fotost

Post autor: Grabulini » 09 października 2015, 23:44

Witam.
Korzystałem z tego tematu po czyszczeniu przepustnicy w mojej fabii. Po przeczyszczeniu miałem problem z instalacją VAGa i postanowiłem odpuścić adaptację. Obroty nadal falowały, myślałem że samo zaadoptuje się po przejechaniu 300-1000km. Jednak po 2 trasach Gdańsk- Warszawa problem nie ustąpił. Po przyjeździe dokonałem adaptacji i silnik pracuje wzorowo. Nie zgadzam się więc z postem kolegi i zalecam kalibrację vagiem po czyszczeniu przepustnicy.

Re: [F1] Czyszczenie przepustnicy fabia 1.4MPI 44kW - fotost

Post autor: Jack » 06 lipca 2015, 23:47

Komputer adaptuje się do przepustnicy po przejechaniu ok. 300-1500km, nawet bez przeprowadzania procedury kalibracji (przepustnice czyściłem już 3x i zawsze obywało się bez procedury kalibracji). Jeśli więc przejechałeś tę odległość, nie jest to raczej wina kalibracji i chyba będziesz musiał poszukać gdzieś dalej...

Re: [F1] Czyszczenie przepustnicy fabia 1.4MPI 44kW - fotost

Post autor: dark_dog1 » 06 lipca 2015, 23:21

Witam! drogich kolegów. Ostatnio również borykałem się z problemem przepustnicy. Udało mi się bez większych problemów ją wyczyścić i o dziwo samochód chodził jak nowy, niestety niezbyt długo trwało moje szczęście. Ale może od początku, jeżdżę fabią 1.4 mpi 68KM z 2002 w gazie. Od dłuższego już czasu występowały w niej objawy typowe dla zabrudzonej przepustnicy czyli duże falowanie silnika na biegu jałowym doprowadzające nawet do jego zgaśnięcia, jak również obroty nie spadały pomimo puszczenia pedału gazu oraz brak mocy, samochód dławił się przy jeździe na benzynie (na gazie jest w miarę ok). Przepustnicę udało się zdemontować, wyczyścić i zamontować i ku mojej radości problem znikł tj. silnik pracował równo, a samochód przyspieszał po naciśnięciu pedału gazu. Zauważyłem jednak pewną rzecz przy robieniu adaptacji VAGiem. Według instrukcji z forum badanych jest 5 punktów kontrolnych. I faktycznie podczas adaptacji słychać odgłosy dochodzące z przepustnicy, jakby się coś otwierało. W moim przypadku było słychać tak jakby dwa przesunięcia. I tu właśnie rodzi się moje pytanie czy tych przesunięć powinno być 5 ?? gdyż po około tygodniu problem z brakiem mocy samochodu powrócił i przy ok. 2000-2500 obrotów przy przyspieszeniu samochód ciężko idzie . Zastanawiam się czy to właśnie przepustnica nie jest do wymiany. Będę wdzięczny za jakąkolwiek odpowiedź, może ktoś ma większe doświadczenie w tej kwestii

Re: [F1] Czyszczenie przepustnicy fabia 1.4MPI 44kW - fotost

Post autor: virus696 » 08 kwietnia 2013, 13:37

Witam mam fabke 1.4 mpi 68km od pewnego czasu zauwazyłem lekkie poszarpywanie przy dodawaniu gazu tak od 2500-2800 w gore jak odpuszczam gazu to czasem też szarpnie.
Rozrząd wymieniony 2tygodnie temu plus olej i filtr.
Filtr paliwa wymieniony ok 2miesiecy temu.
Czy to wina przepustnicy?

Post autor: Piotr F1 » 12 września 2012, 23:25

Ja czyściłem bez rozbierania przepustnicy, tylko odchyliłem talerzyk. Tam się nie ma co uszkodzić.

Post autor: zerthimon » 11 września 2012, 17:55

Ja nie mam linki w przepustnicy. Odginając te łopatki nic się nie uszkodzi w mechanizmie? Dodam, że ostatnio próbowałem je otworzyć przy wymianie filtra, tak na próbę, i ciężko było więc odpuściłem.

Post autor: anubis » 18 maja 2012, 17:37

i to bardzo skuteczne, nigdy nie rozbierałem układu dolotowego do czyszczenia i zwykły zabieg czyszczenia wystarcza na dosc długi okres czasu

Post autor: Jack » 16 maja 2012, 20:34

U mnie też trzymały dość mocno, ale puściły. WD40 słabo radzi sobie z zapieczonym aluminium, ogólnie jest to problem (tu pare informacji).

Standardowa procedura w takim przypadku polega na kilkukrotnym uderzeniu młotkiem w łeb śruby (ew. poprzez jakiś dobijak), użyciu klucza udarowego lub podgrzaniu bloku aluminiowego. Tu możliwosci są jednak znacznie ograniczone. Ze wzg. na profil aluminiowy i grubość śrub trzeba mimo wszystko zrobić to z wyczuciem. Pewnej metody nie ma (a przynajmniej ja jej nie znam). Opcjonalnie proponuje przeczyścić przepustnice bez jej odkręcania. Nie będzie może tak dokładnie, ale powinno być wystarczająco skuteczne.

Na górę